Codziennie nowy jakiś piździelec straszy wojną
Przepraszam wszystkich za użycie wyrażenia nieparlamentarnego, ale jak w takich warunkach można sprzedawać książki?! I jeszcze wychodzi na to Tokarczukowa i miałczy, że teraz już nastąpi koniec epoki, bo ona dostała Nobla, więcej więc Nobli literackich nie potrzeba. A jak ktoś będzie miał jakieś parcie na literaturę, to go wyręczy AI, podobnie jak samą Tokarczukową. I ten biedny naród słucha i nawet nie mrugnie. Sieć zalana jest bełkotem, albowiem AI chętnie współpracuje z idiotami, którzy chcą za jej pomocą podnieść sobie samoocenę. I jeszcze uważają, że to znakomity żart, kiedy teksty o AI, szansach i niebezpieczeństwach z nią związanych pisze sama AI. To jest taki nowoczesny sznyt. Użyję teraz bardzo malowniczego porównania…uwaga…moi dziadkowie, którzy urodzili się przed I wojną światową, pamiętali czasy, kiedy na wsiach niedrożność układu moczowego leczono przywiązywaniem pietruszki do przyrodzenia. Nie pomagało, ale nie miał ów fakt znaczenia. Chodziło o to, by wykonać czynność powszechnie uważaną za skuteczną. A nuż by pomogło…Długo, długo później, dowiedziałem się, że w tym samym mniej więcej czasie kiedy na świat przyszli moi dziadkowie, niejaka Maria Skłodowska-Curie odkryła pierwiastki promieniotwórcze. I co zrobili ludzie, którzy popisywali się swoimi postępowym myśleniem i byli z przygodą na ty, a także rozumieli naukę? Zgadliście – zaczęli se te pierwiastki przywiązywać do przyrodzenia jak pietruszkę. Nie pomagało, wręcz przeciwnie, ale nie miało to znaczenia. Chodziło bowiem o to, by wykonać czynność powszechnie uważaną za skuteczną. A nuż by pomogło.
Identycznie jest dziś z AI i jej używaniem. Niejeden budzi się rano i myśli – a zostanę ekspertem od obronności! Niech mi AI powie, co mam myśleć o tym wycofaniu wojsk przez Amerykanów, czy tam zatrzymaniu rotacji, czy jak się tam ta pietruszka nazywa. No i smaruje te swoje ekspertyzy. Albo łapią jakiegoś emerytowanego tajniaka, co kapował na cudze żony i mówią – ty Stefan jeszcze się nie opatrzyłeś, dawaj na iksa będziesz o wojnie prorokował. Na co Stefan – za ile? Pada kwota, Na co Stefan – fuck off!!! Idą do Mariana…on wiecznie jest w potrzebie. Czeszą mu kudły na łbie, przycinają trochę, stawiają kamerę, a Marian, starając się nie uśmiechać, by żółć zębowa nie oślepiła widzów zaczyna – biorąc pod uwagę sytuację militarną w basenie Pacyfiku…
I tak dzień w dzień. Myślę, że rodziny agresywnych alkoholików mogą się uważać za szczęśliwe, jeśli ich los porównać z losem użytkowników mediów i Internetu w Polsce doby obecnej. Tam przynajmniej co jakiś czas zajrzy kurator, albo pani z opieki społecznej. Jedno z dzieci pójdzie do bidula, potem wróci, zastąpi je inne dziecko, starsza siostra zajdzie w ciążę z sąsiadem, po ojca przyjedzie milicja, jednym słowem – coś się dzieje. I jest to ciekawe, w przeciwieństwie do komunikatów, które wypluwa codziennie w naszą stronę sieć. Ze szczególnym wskazaniem na iksa. Tam bowiem widzimy jakąś upiorną hodowlę Dudusiów Fąferskich, z których każdy ma do powiedzenia to samo, tym samym drewnianym tonem, albo udaje jeden z drugim Kaszpirowskiego i odlicza godziny do zagłady. Trwa też nieustająco obrót tekstami generowanymi przez AI, które mają podkreślić szczególne i niepowtarzalne kompetencje tych wszystkich ekspertów. Oni zaś, najwyraźniej, nie biorą pod uwagę faktu, że każdy ma AI, a przez to każdy może być ekspertem. I to jest najbardziej zadziwiające. Nie rozumieją oni też, że AI przeciwieństwie do pietruszki i woreczka z polonem nie da się przywiązać do przyrodzenia. Choć rzec trzeba uczciwie, że wielu próbuje. I czyni to z całą powagą, bo to właśnie jest najważniejsze i najlepiej podnosi samoocenę – przywiązywanie pietruszki do przyrodzenia w miejscach publicznych, połączone z wygłaszaniem przemądrych komunikatów.
Po tym, co przeczytałem ostatnio, a naprawdę był to nieludzki jakoś bełkot na temat zagrożeń związanych z AI oraz technologią, która z niej wynika, pomyślałem, a nawet to zapisałem w komentarzu pod tekstem, że ludzie nie radzą sobie i to od wieków z technologią produkcji wysokoprocentowego alkoholu. Jak go naprodukują, od razu zaczynają chlać i tworzy się kultura picia. Nie ma jednak przymusu by w niej uczestniczyć. Można się bawić bez wódki, a także bez piwa, które – jak wiemy – trochę człowieka zamula. I jak tu potem, po takim piwie, udawać eksperta od obronności? Z wieloma technologiami człowiek sobie nie radzi i w zasadzie nie musi. Jest jednak stale twórczy i wiadomo, że jak go ta AI wyręczy w naprawdę ciężkich i koncepcyjnie wymagających zajęciach, znajdzie sobie jakiś nowy kijek do strugania. Literatura jest tu, moim zdaniem, najmniej zagrożona, a świadczy o tym właśnie wypowiedź Tokarczukowej, zawołanej grafomanki, uprawiającej od lat twórczość wysiłkową. Wszyscy to widzą, ale zjawisko to jest asekurowane przez media, a ma przy tym charakter wspomnianej tu już kilka razy pietruszki, więc milczą. Niektórzy jednak usiłują się podpierać autorytetem noblistki. Co wy ludzie? Nie macie w domu AI? Ona Wam powie wszystko co chcecie wiedzieć…o literaturze, pietruszce, zagrożeniu wojennym i waszym własnym przyrodzeniu. Wyjaśni dokładnie o co chodzi w każdym wymienionym przypadku. Jest jednak cała masa kwestii, których AI nie wyjaśni, albowiem nie może z tej racji, że jest w istocie narzędziem cenzury. Jej istotną misją zaś jest przekonanie użytkowników, że pietruszka…itd…wyleczy niedrożny układ wydalniczy. I o tym właśnie opowiada Noblistka Tokarczuk. My jednak mamy inną gawędę. I żeby ją zilustrować nie posłużymy się tu sztuczną inteligencją, albowiem mamy prawdziwą. I jeszcze do tego mamy pamięć, z niej więc przywołujemy stare i zapomniane opowiadanie SF, opublikowane dawno temu w miesięczniku Fantastyka. Oto ludzie szykują się na ostateczną rozprawę ze złem na polach Armagedonu postanowili, że lepiej będzie jak do tej walki wyślą roboty. I tak się rzeczywiście stało. Sterowali tymi robotami z zaplecza, jak dziś się steruje dronami, a one ginęły masowo w walce z demonami, zaściełając całe połacie gruntu elektronicznym truchłem. Potem, kiedy demony nie miały już siły i szlag je trafił, na ziemię zstąpił sam Chrystus Zbawiciel i spacerując po tym pobojowisku zaczął wskrzeszać do życia wiecznego właśnie te roboty. Całkowicie lekceważąc ludzi. Oni zaś wpadli w panikę. Tak więc ten, miłego korzystania ze sztucznej inteligencji życzę wszystkim Marianom…aha…byłbym zapomniał – pietruszka nie pomaga. Wódka też nie, ale to materiał na osobną gawędę. W razie wojny AI też wam nie pomoże. Co jest jasne i z miejsca spędza wszystkie przepowiednie i ich autorów w jedno miejsce – nosi ono nazwę Zagroda różowym prosiaczków i króliczków dla najgrzeczniejszych księżniczek.
Pisanie zaś nie służy do tego, by mnożyć plany, na których dzielni dowódcy wojsk cybernetycznych, co nie umieją zrobić w prawdziwym życiu 10 pompek popisywali się swoim bohaterstwem, ale do tego, żeby wyjaśniać kwestie, które ukrywa przed nami AI. A co ukrywa? Podaję kilka przykładów – dlaczego ktoś taki jak Tokarczuk dostał Nobla? Jak to się stało, że ludzie – obznajomieni wszak z ziołolecznictwem – wierzyli w przywiązywanie pietruszki do przyrodzenia? A także – jak to było możliwe, że inni ludzie, nie rozumiejący ziołolecznictwa, ale ufający nauce, wierzyli, że do tego samego przyrodzenia można przywiązać woreczek z radem? Tylko mi nie próbujcie wmawiać, że za wszystkimi tymi numerami stał paryski Rotszyld. Bo to na odległość zalatuje sztuczną inteligencją.
Postanowiłem, że przedłużę naszą promocję do wieczora, czyli do momentu, kiedy puszczam na iksie zdjęcie jednej z naszych kotek.
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/zmierzch-izraela/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/1000-lat-naszej-wspolnoty/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/historia-pomorza/
A do tego jeszcze dodam kilka nowych tytułów.
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/muszkieterowie-historia-tajnej-organizacji-wywiadowczej-2/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/baltyk-podroz-literacka/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/wsrod-ludozercow/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/tajwan-narod-widmo-i-jego-walka-o-przetrwanie/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/tyrani-triumf-wladza-upadek/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/plywajace-krowy/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/podlasie-zdrowo-zakrecone/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/suwalska-szkatulka/
https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/broad-peak-gora-wysniona-gora-przekleta/
tagi: wojna tokarczuk literatura zagłada nobel seks przepowiednie ai pietruszka układ wydalniczy
|
|
gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 07:45 |
Komentarze:
|
|
Henry @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 07:54 |
Noblistka potrafi

monetyzować ;-)
|
|
gabriel-maciejewski @Henry 20 maja 2026 07:54 |
| 20 maja 2026 08:01 |
Nie dość, że zna się na pisaniu, to jeszcze umie grać w trzy karty
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 08:30 |
Tokarczukowa dostała Nobla w ramach operacji "kreowanie autorytetów w Europie Środkowo Wschodniej".
To jedna noga.
A druga to szkoła liderów dla tejże części Europy, czyli jak ja to nazywam, przyspieszone kursy pisania na maszynie.
W Waszyngtonie, Londynie czy innym Frankfurcie.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 08:40 |
Ja mam to samo, tylko tu w amerykańskim ścieku pewna modyfikacja - czołówka to AI i , pardon, pierdola non stop o tym że beczka ropy będzie po $150.
Albo ilu tankowcom udało się przepłynąć przez cieśnine Ormuz.
Przerzuciłem się na prognozę pogody i szlaki w górach.
Jajko smażone zwisa nad pustynia,
pianino cieknie, podłoga moknie.......
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 08:51 |
SN czyli gdzie woda czysta i trawa zielona.
Jesteśmy jak w rezerwacie, za ogrodzeniem miotaja się eloje i morloki.
|
PanTehu @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 08:58 |
Jakoś tak szczęśliwie udało mi się uniknąć przeczytania czegokolwiek z " twórczości literackiej" noblistki, to tak w temacie recenzji z nieprzeczytanych książek.
Od kiedy na pytanie w Google jakiego wyznania jest Abramowicz, bramkarz Jagiellonii,AI odpowiedziała, że on nie wypowiada się na temat własnego wyznania a zaraz niżej był wywiad, że jest wierzący its , omijam odpowiedzi AI szerokim łukiem.
|
Paris @Szczodrocha33 20 maja 2026 08:51 |
| 20 maja 2026 08:59 |
100/100 !!!
|
saturn-9 @Szczodrocha33 20 maja 2026 08:40 |
| 20 maja 2026 09:01 |
150 ? No FAKT, w usiech potrafią się anyżować.
|
|
Czarny @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 09:02 |
Pamiętam te opowiadanie, Artur Clark je napisał chyba. Nie podobało mi się, bo za mało sie strzelali. Pamiętam też inne, jak udało się ludziom połączyć wszystkie komputery na świecie jednym kablem po to, by zadać fundamentalne pytanie: Czy istnieje Bóg? Odpowiedź brzmiała: Teraz już tak. Pamiętam też film K. Kieślowskiego, jak to ojciec obliczył na komputerku, że lód nie załamie się pod jego synem. Załamał się jednak i ojciec zadał sobie fundamentalne pytanie. I tak dalej.
Jeśli wyrastamy z takich korzeni, to co się nam dziwić? Nawet nie jesteśmy za bardzo winni naszej głupocie. Pozostaje nam tylko opiekować się dziećmi i podrzucić im czasem jakiś diament, żeby się pobawiły...
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 09:24 |
Te debile z AI zamiast mózgu nie rozumieją w ogole nie tylko wojny, ale i przygotowań do niej. Wojna to nie jest wjazd do baru, bo kazdy kalkuluje seohe potencjalne straty, czyli koszty i zanim uderzy chce te koszty zminimalizować maksymalnie. Samo wiec uderzenie poprzedzone jest długotrwalymi przygotowaniami. A i te przygotowania mozna pokrzyżowac.
I tak. Zanim bedxie wojna, to najpierw trzeba UE pozbawic zdolnosci kredytowej, aby nikt jej nie sprzedal na kredyt zadnej wojennej technologii czy bronii. Nie będe tu pisal jak się to robi, bo za to trzeba mi zapłacić...:). A jestem jak Stefan.
Oprócz tego trzeba też wywołac wpierw wewnętrzne konflikty, aby maksymalnie obniżyc zdolnosci mobilizacyjne. I te konflikty muszą trochę potrwać, aby ofiara była doststecxnie wyczerpana.
Wszystko to, co tu poszę mozna zaobserwowac w walkach dzikich zwierząt. Ale jaki cep bedzie to oglądał, a jeszcze wyciagał z tego wnioski?
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 20 maja 2026 09:24 |
| 20 maja 2026 09:42 |
Jak napisałem, że będzie rewolucja islamska w Europie jeden z taki z pietruszką u przyrodzenia napisał do mnie, że jestem głupi i żebym wskazał raport na podstawie którego wyciągam takie wnioski
|
|
gabriel-maciejewski @Czarny 20 maja 2026 09:02 |
| 20 maja 2026 09:43 |
Tak, wszyscy oni zadają sobie fundalmentalne pytania - dlaczego mimo wielokrotnego przywiązywania pietruszki do przyrodzenia nadal mam kłopoty z pęcherzem?
|
|
gabriel-maciejewski @PanTehu 20 maja 2026 08:58 |
| 20 maja 2026 09:43 |
Nie chciała, żeby Pan za dużo wiedział
|
|
gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 20 maja 2026 08:51 |
| 20 maja 2026 09:43 |
No nie wiem...
|
|
gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 20 maja 2026 08:30 |
| 20 maja 2026 09:44 |
A jakim ona jest liderem? Kto może się na niej wzorować?
|
|
Gotoxy76 @PanTehu 20 maja 2026 08:58 |
| 20 maja 2026 10:14 |
Spotkałem się z tym ,że potrafi wymyśleć materiał źródłowy. Przypisuje istniejącemu autorowi pracę której nie napisał lub podaje cytat ze źródła kórego tam nie ma.
|
|
stanislaw-orda @gabriel-maciejewski 20 maja 2026 09:42 |
| 20 maja 2026 10:22 |
trzeba było odpisać, że "tako rzecze" AI, a skoro nie wierzy, to niech ją sam o to zapyta.
|
Paris @saturn-9 20 maja 2026 09:01 |
| 20 maja 2026 10:24 |
O taaak,...
... znacznie ,,lepiej,, od nas !!!
|
|
OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 20 maja 2026 09:42 |
| 20 maja 2026 10:25 |
Jak chce raportu, to zalinkuj mu mój blog i moje komentarze...:). Jestem ekspertem wszystkich ekspertów...:)
|
Paris @OjciecDyrektor 20 maja 2026 09:24 |
| 20 maja 2026 10:30 |
Dobrze Pan pisze,...
... a Meloni zaczyna ,,stawiac warunki,, !!!
A ,,sztOcznO idJotkO,, zajmuja sie tylko DEBILE, KRETYNI i KABOTYNI = PASOZYTY i ZLODZIEJE.
|
|
gabriel-maciejewski @stanislaw-orda 20 maja 2026 10:22 |
| 20 maja 2026 10:32 |
To był jakiś wyjątkowo agresywny trol, popisywał się oczywiście kulturą i znajomością kaligrafii
|
|
gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 20 maja 2026 10:25 |
| 20 maja 2026 10:32 |
Mam nadzieję, że już nie wróci
|
Paris @Gotoxy76 20 maja 2026 10:14 |
| 20 maja 2026 10:33 |
Mozna sie usmiac !!!
|
BTWSelena @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 11:00 |
"Codziennie nowy jakiś piździelec" - słusznie ,bo jak w prostym języku to wyjasnić? Ja to nazywam destrukcją.W Polsce zniszczono autorytet instytucji i to w każdej dziedzinie.I coraz większa degradacja.
A smutkiem napawa mnie myśl,że te "piździelce "mają w tytułach doktora,czy profesora,co prawda nie mam iksa,ale czytam te mądralińskie wywody.
Coraz więcej tracimy poczucie, że żyjemy w państwie prawa. Zamiast sprawiedliwości oglądamy cykl, w którym co kilka lat następuje zmiana władzy, a nowa ekipa zaczyna od zamykania i rozliczania poprzedników, sama stosując przy tym metody na granicy prawa i coraz śmielej to prawo przekraczając.Ci co przegrali są przestępcami,wygrani otrzymują całkowitą abolicję.
|
|
stanislaw-orda @BTWSelena 20 maja 2026 11:00 |
| 20 maja 2026 11:06 |
Wychodzi na to, że sowietyzm wdarł się głeboko w genetykę kolejnych pokoleń.
|
BTWSelena @stanislaw-orda 20 maja 2026 11:06 |
| 20 maja 2026 11:35 |
Ponad pół wieku chamskiej indoktrynacji,za pomocą "dzielnych "komisarzy i czerwonoarmistów ,zrobiło swoje,niestety nie tylko Polskę dotknęło,ale kilka zagarniętych w/g podziału kraików pod sowiecką jurysdykcją. I nastąpiło jakieś dziwne skrzyżowanie w genetyce. To wiemy,ale co dalej?
|
|
stanislaw-orda @BTWSelena 20 maja 2026 11:35 |
| 20 maja 2026 12:54 |
Teraz zmutują się z nowoczesną zachodnią demokracją i już nie będzie czego zbierać.
|
BTWSelena @stanislaw-orda 20 maja 2026 12:54 |
| 20 maja 2026 13:31 |
Oj chyba nie Stanisławie nowoczesna zach.demokracja to ponoć ciupcianie kobieta z kobietą chłop z chłopem i z tego powodu żadna mutacja nie powstanie.Tuskoidy wolą to robić w/g sprawdzonych przez biologię metod,a udawać "tryndy". Ta sowiecka mutacja to trauma transgeneracyjna ,inaczej pokoleniowa- czyli opresyjny stosunek aparatu władzy do obywatela.
Zgadzam się grzecznie,nie będzie co zbierać,jak się nie zbiorą w sobie Obywatele,kto i jakie piździelce robią dalej ich w "bambuko".
|
qwerty @BTWSelena 20 maja 2026 11:00 |
| 20 maja 2026 13:33 |
Przekroczo no wszelkie granice. Celem jest obieranie frajerów z kasy. I eliminowanie konkurencji w wyścigu do kasy/władzy. Literalne zapisy ustaw już się nie liczą. Zasady prawa poszły w dal. Jest ogólne przyzwolenie na rozrost patologii i ochronę kastowości. Czy za napisanie skargi do izby adwokackiej na adwokata można zostać skazanym karnie? Można. Za niedługo każdy sprzeciw proceduralny będzie karany.
|
qwerty @BTWSelena 20 maja 2026 11:00 |
| 20 maja 2026 13:34 |
Przekroczo no wszelkie granice. Celem jest obieranie frajerów z kasy. I eliminowanie konkurencji w wyścigu do kasy/władzy. Literalne zapisy ustaw już się nie liczą. Zasady prawa poszły w dal. Jest ogólne przyzwolenie na rozrost patologii i ochronę kastowości. Czy za napisanie skargi do izby adwokackiej na adwokata można zostać skazanym karnie? Można. Za niedługo każdy sprzeciw proceduralny będzie karany.
|
BTWSelena @Henry 20 maja 2026 12:41 |
| 20 maja 2026 13:37 |
Henry! - pognębiasz mnie.Przecież ten Jakub z X wyglada całkiem jak bałwan,a miałam już się tam zalogować. Mniemam ,że tam nie wszyscy jednakowi,prawda?
|
BTWSelena @qwerty 20 maja 2026 13:34 |
| 20 maja 2026 13:57 |
Też to obserwuję ,chociaż połowicznie z wydarzeń.Więc pytanie jakie są mechanizmy obronne,skoro sprzeciw proceduralny może być karany.? Czy skarga administracyjna, w/g procedur które ma Obywatel do tego prawo będzie postrzegana jako mowa nienawiści i skarżący słusznie swoją sprawę wnosi?...
Czy prokuratura będzie udawać przygłupa,że dostała zgłoszenie o przemocy i bedzie za to nękać Obywatela?bo zachciało mu się poskarżyć na krzywdę.?To dopiero patologia qwerty. Zwyczajny Obywatel nie ma wtedy żadnych szans. Stąd chyba opresja władzy jedzie jak na rączym koniu.Można? tak ,można...widocznie.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 20 maja 2026 09:44 |
| 20 maja 2026 14:21 |
"A jakim ona jest liderem? Kto może się na niej wzorować?"
Nie, Tokarczuk to nie lider.
To autorytet, a czyni ją autorytetem sam fakt że dostała taką "prestiżową" nagrodę.
Podobnie było z Miłoszem czy z Szymborską.
Nobel w dziedzinie literatury czy ten pokojowy to narzędzia czysto polityczne.
Noblistka to latarnia i boja ratunkowa. ludzie walą na spotkania z nią, a ona się wypowiada na wszelkie możliwe tematy.
Zresztą, co tu gadać, i Jarosław Kaczyński zaraz zdaje się po wiekopomnym wydarzeniu pospieszył z informacją że on też czytał.
"Księgi Jakubowe" czy jakieś inne trociny.
Natomiast liderzy to inna para kaloszy.
Amerykanie wsadzają do samolotu, żeby było szybciej, wybrańców, trochę z Polski, paru ze Słowacji, czy innej Bułgarii czy Czech, i wiozą
na kursy do Waszyngtonu. Nazywa się to szkoła liderów zarządzania i administracji, czy coś w tym stylu.
To zastąpiło jakby Fundację Fullbrighta z okresu niezbyt zimnej wojny.
Ośrodki szkolenia są różne: Londyn, banki we Frankfurcie.
Jest przecież twórca strefy zdekomunizowanej z dyplomem z Oksfordu, czy choćby świeżej daty student Siewiera.
|
Szczodrocha33 @stanislaw-orda 20 maja 2026 11:06 |
| 20 maja 2026 14:34 |
"Wychodzi na to, że sowietyzm wdarł się głeboko w genetykę kolejnych pokoleń."
Bo przez dwa prawie pokolenia go zaszczepiano.
System który wjechał do Polski na sowieckich czołgach w 1944 roku trafił na zgliszcza.
Łatwiej było go instalować, gdy nad całością czuwał w dodatku wielki brat.
Masy pracujące miast i wsi jako cegły, a niedorżnięta w czasie wojny inteligencja jako zaprawa murarska.
|
Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 20 maja 2026 09:43 |
| 20 maja 2026 14:38 |
"No nie wiem..."
Ma pan wątpliwości co do tego czy jako SN jesteśmy rezerwatem, czy też wątpi pan w ropę po $150 za beczkę?
|
|
stanislaw-orda @Szczodrocha33 20 maja 2026 14:21 |
| 20 maja 2026 16:07 |
Miłosz to poziom o lata świetlne wyższy od wspomnianych literatek.
Ja bym go nie wrzucał do jednego wora.
|
koncereyra @Szczodrocha33 20 maja 2026 08:40 |
| 20 maja 2026 16:34 |
" beczka ropy będzie po $150."
no własnie, przeciez jak w to naprawdę wierza, to wystarczy kupić tej ropy po korek na giełdzie i zostać milionerem.
tak samo jak ktos wierzy w wojnę w Polsce, to można założyć sie na polymarket, zwroty 1:20.
|
koncereyra @BTWSelena 20 maja 2026 11:00 |
| 20 maja 2026 16:36 |
""Codziennie nowy jakiś piździelec" - słusznie ,bo jak w prostym języku to wyjasnić? Ja to nazywam destrukcją.W Polsce zniszczono autorytet instytucji i to w każdej dziedzinie.I coraz większa degradacja."
w branży finansowej mowimy o tym "exit scam'
|
koncereyra @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 16:42 |
"AI wyręczy w naprawdę ciężkich i koncepcyjnie wymagających zajęciach [..] Nie macie w domu AI? Ona Wam powie wszystko co chcecie wiedzieć…"
Tu są dwie niezależne historie. Po pierwsze załóżmy, że ludzie co mówia, że AI działa mają racje. Co to będzie oznaczało w praktyce. Zwolnienia pracowników korpo w wielkich miastach (BPO/SSC). Powiedzmy będzie można przerzucać 2x tyle papieru mając o 30% mniej pracowników. Takie 30% korpoludków na bruk to metafizyka, spotkanie z najwyższym. Nie to co zwykła biologia zwalniania ludzi na prowincji:) Te 30% to pewnie 10% siły roboczej w wielkich miastach, co nabrali kredytów hipotecznych. Jak 10% przestanie mieć zdolność spłaty to sie nasz wielkomiejski sen z Warszawy, Krakowa, Gdańska, Wrocławia czy Poznania o tym, że jesteśmy już lepsza Europą, skończy błyskawicznie. I trzeba będzie wrócić na Podlasie. A miasteczko Wilanów zacznie przypominac Piotrowską z lat '90.
Po drugie, jesli załózymi, że AI zastąpi autorów w pracach cięzkich i koncepcyjnych, to po co nam autorzy? Wtedy liczy się nie to co tworzysz, ale ile masz followersów. Więc spodziewałbym sie jeszcze głubszych wzajemnych interkacji różnych celebrytów internetowych. Bo co ciekawe taki crossover Marianny Schreiber i Cejrowskiego to by na pewno podniósł oglądalność obu. Będzie coraz głupiej :(
|
|
gabriel-maciejewski @koncereyra 20 maja 2026 16:42 |
| 20 maja 2026 17:14 |
Tego nie przewidziałem. Tak może być. Będzie jak w poprawczaku...niech to szlag
|
|
gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 20 maja 2026 14:38 |
| 20 maja 2026 17:15 |
W jedno i drugie
|
Mingus @koncereyra 20 maja 2026 16:42 |
| 20 maja 2026 17:21 |
Coraz głupiej jest od 50 lat. AI już teraz wycina ostro niektóre branże. Sam używam, co 5 lat temu robiłem 2 -3 dni teraz robię w 20 - 30 min. Oczywiscie nie chodzi o pisanie książek :))) AI bedzie nabierał znaczenia. W dziedzinie twórczej bedzie zastępował brak talentu i warsztatu. Eksperci i autorutety zrobią resztę - patrz Tokarczuk. A ze to żałosne? I to bardzo. I co z tego. Natomiast czy zostaną oazy autentyczności, warsztatu, koncepcji wrażliwości i myślenia bez cenxury jak SN? Mysle ze tak. Co do przewidywan wojny to tylko sprawdzeni komentatorzy na SN. Nie tylko wojnę przewidzą ale i kto wygra. Jezeli jest inaczej to tylko taka sciema. AI to zadna inteligencja jsk bitcoin to żaden pieniądz. Jakubowe księgi Tokarczuk przeczytałem ok 20 stron.... wiecej nie zdzierzylem i nie zamierzam.
|
|
Kuldahrus @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 17:50 |
" Niech mi AI powie, co mam myśleć o tym wycofaniu wojsk przez Amerykanów, czy tam zatrzymaniu rotacji, czy jak się tam ta pietruszka nazywa. No i smaruje te swoje ekspertyzy. Albo łapią jakiegoś emerytowanego tajniaka, co kapował na cudze żony i mówią – ty Stefan jeszcze się nie opatrzyłeś, dawaj na iksa będziesz o wojnie prorokował. Na co Stefan – za ile? Pada kwota, Na co Stefan – fuck off!!! Idą do Mariana…on wiecznie jest w potrzebie. Czeszą mu kudły na łbie, przycinają trochę, stawiają kamerę, a Marian, starając się nie uśmiechać, by żółć zębowa nie oślepiła widzów zaczyna – biorąc pod uwagę sytuację militarną w basenie Pacyfiku…"
Jak się słucha tych "ekspertów" od geopolityki to człowiek nabiera przekonania, że tak właśnie wygląda nabór. Może niekoniecznie to są byli kapusie, ale już takie byłe trepy, policjanci, czy akademicy to już tak.
|
Mingus @Mingus 20 maja 2026 17:21 |
| 20 maja 2026 17:52 |
I dodam ... zeby patrzeć na iran zanim sie zaczęło ktos tu wszak sugrerowal ku szyderze niektórych:))
|
BTWSelena @koncereyra 20 maja 2026 16:36 |
| 20 maja 2026 17:57 |
W branży finansowej ,owszem exit scam,lecz widzimy,że jest dozwolony wybiórczo.Zbiorowy nie wchodzi w rachubę,bo pozbawiłby działaczy politycznych władzy.Chyba takim klasycznym przykładem pierwszy z brzegu był Amber Gold,oraz inne. Mi chodziło o destrukcję i degradację we wszystkich dziedzinach,gdzie politycy wiodą nas i przyszłe pokolenia w przepaść,bo są u władzy.
A co może władza?...ano może...
Prosty przykład: 20 wieków temu cesarz Kaligula swojego konia mianował senatorem,a nasz premier swojego mecenasa koniem zwanym też wprowadził do Sejmu,mimo że coś tam(niemało) miał w życiorysie.Żyje on w luksusach niczym koń Kaliguli Incitatus i jeszcze kopytkami wierzga.Wyczyszczony i zadbany i jeszcze ściga raźnym kłusem przestępców. Władza,władzunia...może.
|
|
Kuldahrus @Czarny 20 maja 2026 09:02 |
| 20 maja 2026 18:05 |
To co przytoczyliście dzisiaj Panowie przypomniało mi fragment opowiadania jakiegoś polskiego pisarza SF(nie pamiętam jego nazwiska), które krąży po internecie, takiej o to treści:
W ziemskiej przestrzeni powietrznej pojawiają się ogromne statki kosmiczne, które wysyłają sygnał, że chcą się spotkać. No i zbiera się cały sztab międzynarodowy(ONZ, NATO itd.), ustalają miejsce(powiedzmy Waszyngton) i zastanawiają się kto powinien rozmawiać z kosmitami, ustalają ,że to powinien być ktoś neutralny, jakiś przewodniczący NATO, z głowami największych państw(prezydentem USA, królem brystyjskim itp.), armią lingwistów, tłumaczy, dyplomatów itd. Ktoś rzucił, że powinni być też przedstawiciele religii, ale "oświecone" elity stwierdziły, że religia będzie już zakładała jakiś światopogląd, a powitanie przedstawicieli z innych planet powinno być jak najbardziej "neutralne światopoglądowo".
W końcu dochodzi do spotkania, ląduje statek kosmiczny, ze statku wychodzą kosmici z mackami zamiast nóg i się przemieszczają w stronę ziemskiej delegacji. Przystają, nastaje cisza jak makiem zasiał i jeden z kosmitów odzywa się piękną łaciną mówiąc:
- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Chcielibyśmy porozmawiać z następcą św. Piotra.
|
|
Kuldahrus @koncereyra 20 maja 2026 16:42 |
| 20 maja 2026 18:12 |
" Zwolnienia pracowników korpo w wielkich miastach (BPO/SSC). Powiedzmy będzie można przerzucać 2x tyle papieru mając o 30% mniej pracowników. Takie 30% korpoludków na bruk to metafizyka, spotkanie z najwyższym."
To już się zaczęło dziać. Specjalistów to nie dotyczy, ale tych podstawowych "klepaczy" w klawiaturę już tak i rzeczywiście niektórzy zaczęli pisać w internecie, że jak to tak można ich po studiach z językami i w ogóle, tak lekką ręką zwalniać.
Narazie powodem tego nie jest głównie AI, ale również wynajmowanie zdalnie ludzi z krajów trzeciego świata (np. Hindusów), którzy robią to samo, ale taniej.
|
dynamitard @Kuldahrus 20 maja 2026 18:12 |
| 20 maja 2026 18:33 |
Tak, generalnie nie wdając się w szczegóły który segment rynku pracy ucierpi najbardziej, to wystarczy stała nadwyżka chętnych względem miejsc pracy by stawki zrównały się z pensją minimalną/alternatywną (kasierki w Biedronce, choć pewnie z korpo do Biedry to będzie bolało).
I co wazniejsze, te spadki będą się propagować w całej gospodarce: project manager nie kupi mieszkania, to nie tylko ceny mieszkań spadną, ale nie zarobi wykończeniówka, nie zarobią knajpy, etc. Będą też wg mnie tarcia w kwestii migrantów, bo polityka przyjmowania jak leci (PO+PIS) zderzy się z bezrobociem i będzie straszny kwik.
Natomiast wydaje mi się, że ponieważ część korpoludków to jednak nie jest aż taka głupia jak niektórym sie wydaje i oni mają poduszę finansową, czyli nie znikną, nie sprzedadzą mieszkania za bezcen, tylko ograniczą konsumpcje. Klimat recesyjny.
|
koncereyra @BTWSelena 20 maja 2026 17:57 |
| 20 maja 2026 18:36 |
Nie wiem czy aż tak wybiórczo, patrząc na różnych prawicowych celebrytów (jak Bartosiak i jego Play of Battle) czy na TVRepublika podmienającą nr konta zbiórki z PiS na własną. Te zachowania z serii "po nas choćby potop" są mocno ponad podziałami.
|
|
Kuldahrus @dynamitard 20 maja 2026 18:33 |
| 20 maja 2026 19:15 |
" I co wazniejsze, te spadki będą się propagować w całej gospodarce: project manager nie kupi mieszkania, to nie tylko ceny mieszkań spadną, ale nie zarobi wykończeniówka, nie zarobią knajpy, etc. "
To akurat jest najbardziej oklepany mit.
Efektem pojawienia się grupy "doskonałych" którzy zarabiają dużo więcej niż normalsi, ale w sumie nie wykonują bardziej potrzebnej społecznie pracy, jest tylko wzrost cen usług i wielu produktów, tak że właśnie nikogo poza "doskonałymi" na nie nie stać. Efektem jest ogromne rozwarstwienie społeczne. Przykładowo, ludzie wykonujący remonty zaczynają podnosić ceny usług, bo i tak znajdą jakiegoś bogatego korpoludka który ich zatrudni, przez co normalsi nie remontują domów albo robią to sami po godzinach pracy wieczorami, bo nie stać ich już na fachowca.
Kiedy zniknie grupa "doskonałych" nie będzie tak, że nagle zaczną plajtować np. firmy remontowe, czy restauracje, tylko po prostu urealnią ceny.
Oczywiście ja nie jestem za tym, żeby masowo zwalniać ludzi, na zasadzie "dobrze im tak", ale nie można przesadzać, że jak zwalniają korpoludków to nagle "aj waj! sól ziemi traci pracę, wszystko zaraz padnie". Bo jak zwalniali normalsów(robotników, ludzi świadczących usługi itp.) to pies z kulawą nogą się tym nie zajął i nikt nie mówił, że jak padnie fabryka garnków pod Wodzisławiem to się miejscowa gospodarka załamie.
Jak to @koncereyra napisał wyżej że jak normals tracił pracę to bezrobocie jak bezrobocie statystyka, a jak biały kołnierzyk traci to nagle wyższa metafizyka wjeżdża i tragedia dla gospodarki. Nie dajmy się tak mamić, traktujmy wszystkich zagrożonych bezrobociem równo. Bo każde masowe bezrobocie to jest zła rzecz.
|
Perseidy @gabriel-maciejewski |
| 20 maja 2026 19:21 |
Mingus ma rację twierdząc, że AI to żadna inteligencja. Takie określenie narzędzia o bardzo dużej mocy obliczeniowej jest nadużyciem lub celowym zabiegiem socjotechnicznym.
Proszę się nie obawiać, wyspy noramlności jak ta tutaj pozostaną.
Na szczęście nie we
szyscy ludzie wchodzą na X-a czy FB, żeby tam szukać wiedzy o świecie.
Książka wydana przez pana "Zmierzch Izraela" to lektura obowiązkowa! W końcu zawsze chodzi o wyłączność na KORYTO.
|
dynamitard @Perseidy 20 maja 2026 19:21 |
| 20 maja 2026 19:26 |
"Mingus ma rację twierdząc, że AI to żadna inteligencja"
jeszcze 5 lat temu konsensus naukowy był, że sztuczna inteligencja jest wtedy gdy przechodzi test Turinga. Przechodzi od dawna, co by oznaczało, że tamta definicja sztucznej inteligencji nie oddaje naszej intuicji, ale z drugiej strony spełnia nasze oczekiwania (Jak Bóg chce kogoś pokrać to spełnia jego marzenia).
I ja bym się tutaj tak kategorycznie jak Mingus nie wypowiadał. Fajnie jest znajdować przypadki gdy komputer sie pomylił, ale jak ktoś pracuje z ludzmi to widzi, że oni mylą się nagminnie i w porównaniu z niektórymi to ChatGPT jest dużo bardziej ludzki i prowadzi ciekawe życie wewnętrzne:)
|
BTWSelena @koncereyra 20 maja 2026 18:36 |
| 20 maja 2026 19:41 |
Ja tam daleka, jestem od idealizowania prawicowych celebrytów,tym bardziej TVR,ale wydaje mi się,że pan podniósł w komentarzu " exit scam w branży finansowej".Owszem TVRepublika paskudnie postąpiła w rywalizacji o pozyskanie funduszy dla wspólnego przecież elektoratu.To było więcej niz brutalne nieczyste zagranie.
Ale sytuacja nie polegała na fizycznym włamaniu i przejęciu konta partii i ulotnieniu się z kasą co jest charakterystyczne dla exit scam.Dlatego dałam przykład Amber Gold,że ktoś jednak pomagał zbudować zaufanie klientów,a później ulotnił się z kasą,zostawiając podstawione słupy.
Ten wielki kod QR TVR powinien im gardłem wyjść.Kropka.
|
dynamitard @Kuldahrus 20 maja 2026 19:15 |
| 20 maja 2026 19:43 |
> pojawienia się grupy "doskonałych" którzy zarabiają dużo
fantastyczne określenie
ale nie zgadam się częściowo. Owszem spływające bogactwo od bogatych do biednych to jest w dużej mierze mit, ale w wypadku Polski i zagranicznego korpo trzeba tu dołączyć kwestię bilansu płatności i eksportu. Bo ktoś zatrudniony dla zagranicznego korpo de facto eksportuje swoją pracę i powoduje napływ walut obcych do kraju. Polska nie ma własnej ropy, nie ma własnego gazu, plus całkiem sporo innych rzeczy importuje i tamta korpoklasa przy wszystkich swoich wadach była jednym z czynników stabilizujących kurs PLN, jak każdy eksporter z resztą. Jak PLN spadał, to się u nas zlecało więcej kontraktów, korpo wymieniało USD/EUR na PLN i kurs się stabilizował. Ciągle mamy istotny odsetek zadłużenia zagranicznego w walutach obcych, więc jakby złotówka zaczęła się zwijać, to będzie płacz & zgrzytanie zębów jak za Balcerowicza w Argentynie.
> Kiedy zniknie grupa "doskonałych" nie będzie tak, że nagle zaczną plajtować np. firmy remontowe, czy restauracje, tylko po prostu urealnią ceny."
O ile w kwestii nieruchomości to mogę się zgodzić, popyt zewnętrzno-inwestycyjny to rak, to w kwestiach usług, zwłaszcza takich "frywolnych" jak restauracje, to brak popytu zewnętrznego (czyli np finansowanego korpodolarami) jest problem. Widać to z resztą nie tylko w Polsce: tam gdzie mamy jakieś miasteczko bez przemysłu (a takich jest siłą rzeczy większość w XXIw) to jest de facto otwartym domem spokojnej starości. I jedyna trzecia droga to jakas atrakcja turystyczna, żeby kapitał napływał do miasteczka z zewnątrz. Pielgrzymki, sanktuaria pełniły kiedyś podobną funcje, Bo pomijając nieprzetworzoną żywność to dziś mnóstwo rzeczy kupuje sie "z zewnątrz". Widac to też "fajnie" jak zanikają zajazdy przy dawnej DK1 (dziś 91) po wybudowaniu autostrady. Kiedyś jechało sie 10h ze Śląska nad Bałytk, dziś 5h, z postojem na MOP. W północnej Walii jest cały sznurek taki upadłych XIX kurortów dla robotników z Liverpool. Przyszedł Ryanair i każdy woli Hiszpanię.
> Nie dajmy się tak mamić, traktujmy wszystkich zagrożonych bezrobociem równo. Bo każde masowe bezrobocie to jest zła rzecz.
100%
|
koncereyra @BTWSelena 20 maja 2026 19:41 |
| 20 maja 2026 19:45 |
" podniósł w komentarzu " exit scam w branży finansowej""
a tak, chodziło mi o to że to co robia politycy/celebryci to jakby robił ktoś w finansach nazywalibyśmy to exit scam. a nie że to chodzi tylko o finanse:)
|
BTWSelena @koncereyra 20 maja 2026 19:45 |
| 20 maja 2026 20:01 |
Teraz rozumiem,a z taką robotą i takim nastawieniem polityk/celebryta wykazuje cechy exit scam ... chyba nie przesadzę jak wspomnę że od czasów komuny do dzisiaj.Co prawda za komuny nazywano to inaczej ,ale jeden czort.
|
Paris @qwerty 20 maja 2026 13:33 |
| 20 maja 2026 20:47 |
Tak, Qwerty,...
... to jest tylko i wylacznie obdzieranie nas z kasy !!!
Czy kazdy - to sie jeszcze okaze,... ale PATOLOGIA zzera wszystko i wszystkich po kolei. No, zobaczymy, jednak uwazam, ze WSZYSTKICH i ze WSZYSTKIEGO obedrzec im sie NIE UDA.
A czesto-gesto wystarczy iskra,... Boza iskra.
|
|
Kuldahrus @dynamitard 20 maja 2026 19:43 |
| 20 maja 2026 21:01 |
Tylko, że oparcie stabilności finansowej, czy gospodarczej państwa na czymś takim to jest klejenie skrzydła samolotu na silikon i liczenie na to, że jakoś tam doleci do następnego lotniska.
Trzeba przypomnieć, że taka sytuacja została narzucona z zewnątrz, ktoś planowo przeprowadził operację wyludniania małych miejscowości i ktoś planowo zatrzymywał innowacje w polskiej gospodarce żeby nasz kraj był tylko zasobem taniej siły roboczej, tak samo jak ktoś planowo rozwalił demografię. To nie są procesy które sobie zaszły same z siebie tak jak różni "specjaliści" w mediach i internecie chcą opisywać.
Kiedy sobie to przypomnimy to wtedy będziemy widzieć, że rozważania o popycie, stabilizacji kursu itp. to są trochę rozmowy indian, czy jak złożą ofiarę z bizona to bogowie ześlą deszcz.
Jak "góra" zadecyduje żeby nas utopić to nas utopi, jak nie to nie. Tylko Bóg nas chroni przed tym że nas jeszcze nie utopili w szklance wody.
|
Szczodrocha33 @stanislaw-orda 20 maja 2026 16:07 |
| 20 maja 2026 21:03 |
"Miłosz to poziom o lata świetlne wyższy od wspomnianych literatek.
Ja bym go nie wrzucał do jednego wora."
No fakt, dla mnie Miłosz jako poeta i pisarz to całkiem inna klasa, Orient Express, Tokarczukowa i Wisia to pociąg towarowy.
Jako poeta, bo życiorys jego to całkiem inna para kaloszy.
|
dynamitard @Kuldahrus 20 maja 2026 21:01 |
| 20 maja 2026 21:24 |
>oparcie stabilności finansowej [..] państwa na czymś takim
... jest jak branie kredytu w CHF po 2zł! Nie ma sporu.
Chodzi mi o to że w tym galimatiasie gospodarczym 3RP pełniły ważną rolę "dawców koniunktury".
> ktoś planowo przeprowadził operację wyludniania małych miejscowości
Wyludnianie małych miejscowości to pokłosie rewolucji przemyślowej. W Anglii i Francji zaczeło się 300 lat temu. Trzeba to po prostu zaakceptować, tak jak zakceptowalismy NIEmieszkanie w szałasach i jaskiniach i zastąpienie łowiectwa&zbieractwa rolnictwem. Bobkowski w "Szkicach Piórkiem" opisuje miasteczka i wsie Masywu Centralnego które zaczeły się wyludniać w pierwszej połowie XIX. Owszem należy próbować ograniczać negatywne skutki, ale próba zawrócenia tego to jest jak walka z ociepleniem klimatu:)
> planowo zatrzymywał innowacje w polskiej gospodarce żeby nasz kraj był tylko zasobem taniej siły roboczej
Niestety Polska nigdy w swojej historii nie była gospodarką szczególnie innowacyjną. Chyba tylko krótki okres sciągania fachowców z emigracji w dwudzestoleciu międzywojennym i hurtowe uprzemysłowienie wczesnego PRLu są trendem powyżej średniej regionalnej, ale nasz przemysł w porównaniu z Czeskim czy Węgierskim to zawsze były peryferia, nie mówią o Niemczech. Fajnie, żeby było inaczej, ale 3RP po 2004 akurat na tle naszej historii całkiem sprawnie podnosi poziom życia Polaków. Szału nie ma, ale też poziom porównawczy jest żenujący.
> Jak "góra" zadecyduje żeby nas utopić to nas utopi, jak nie to nie.
Góra też nie funcjonuje w prózni i owszem chcą nas wycisnąć jak cytrynę, no ale z perspektywy XX wieku to i tak lepiej niż posłać nas do gazu albo wysłac na Sybir. Warto sobie pooglądać zdjęcia Polski z wczesnych lat'90 jak bardzo jednak się wydobyliśmy z nędzy. W tym te pieniądze z Zachodu dla korpoludków odegrały jakąś rolę w naszej koślawej akumulacji pierwotnej. Jesteśmy narodem z powaznym PTSD i cieszymy się z byle czego. Stąd może poczucie tymczasowości naszych "elit" i presja by "nachapać się" jak najszybciej nawet kosztem własnej wiarygodności.
|
koncereyra @Szczodrocha33 20 maja 2026 21:03 |
| 20 maja 2026 21:27 |
broniłbym też trochę Szymborskiej pod względem warsztatu, bo ona pod wieloma względami przypomina Tuwima, który sam o sobie powiedział "ja potrafiłbym napisać taki wiersz jak Mickiewicz czy Słowacki, ale nie mam nic do powiedzienia". Trochę czymś takim są Kwiaty Polskie. I Szymborska ma dużo takich zgrabnych wierszyków (które ostatnio śpiewa Sanah).. owszem może o niczym, no ale lepsze zgrabne krótkie wierszyki o niczym, niż kilkusetstronowe nudne powieści o niczym
|
Mingus @dynamitard 20 maja 2026 19:26 |
| 20 maja 2026 21:42 |
No tak, wszystko zależy jak zdefiniujemy kategorie. przyznam nie znam testu Turinga /poczytam po dyskusji ;) / dlaczego wg. Mnie AI to zadna inteligencja? Bo nie ma poglądów, osobowości i wrażliwości. Bez tego nigdy nie bedzie tworcza tylko odtworcza. Matematyka owszem królowa nauk i opiera sie o logikę ale ja zawsze powtarzam: życie to nie matematyka, nawet ekonomia wbrew temu czego uczą i głoszą prof i znafffcy ekonomii to nie matematyka. Np. Ja bym chetnie wypił kawe z pogawedka z panią Paris, ktos inny moze bardziej z inna pania, a na piwo z tym a ktos inny z innym blogerem. AI nie ma ani gustu pogladow ani emocji. Ale nie czuje abstrakcji, sarkaxmu poczucia humoru. Ai to olbrzymią moc obliczeniową oparta o zadany algorytm, potrafiącą wynik przedstawić w różnej formie. Widziałem 13 zgloskowiec z AI na zadany temat. No i zaskok byl na poziomie imprezki przy piwie gdzie w zadaniu byly określone cechy danych biesiadników. Czy AI bedzie lepszy od nas? Tak w niektórych dziedzinach. Tak jak obecnie komputery i roboty na liniach produkcyjnych robia mniej błędów czy sa bardziej precyzyjne.
|
|
Kuldahrus @dynamitard 20 maja 2026 21:24 |
| 20 maja 2026 21:43 |
" Wyludnianie małych miejscowości to pokłosie rewolucji przemyślowej. W Anglii i Francji zaczeło się 300 lat temu. Trzeba to po prostu zaakceptować, tak jak zakceptowalismy NIEmieszkanie w szałasach i jaskiniach i zastąpienie łowiectwa&zbieractwa rolnictwem. "
To nieprawda. Nie istnieje jakiś nieunikniony postęp który powoduje że ludzie gromadzą się jak szczury w dużych miastach, to jest wywoływane sztucznie. Normalnie można utrzymać małe miejscowości, które będą żyły w symbiozie z większymi miastami zamiast ogromnych metropolii poprzedzielanych pustyniami co jest jakąś antyludzką abominacją.
|
Szczodrocha33 @koncereyra 20 maja 2026 21:27 |
| 20 maja 2026 21:45 |
"broniłbym też trochę Szymborskiej pod względem warsztatu,......."
Szymborska to dla mnie podchorąży Staśko.
Wie pan, ten co śpiewał :
"tygrysa bierz na cel i rąb,
tygrysa śmialo rąb, hau hau......"
|
dynamitard @Kuldahrus 20 maja 2026 21:43 |
| 20 maja 2026 21:54 |
> Normalnie można utrzymać małe miejscowości, które będą żyły w symbiozie z większymi miastami zamiast ogromnych
"utrzymywać małe miejscowości" = jakoś fiskalno/prawnie stymulować, by ludzie z nich nie uciekali:)
"w symbiozie z większymi miastami" = czyli przedmieścia/sypialnie, American Dream. Owszem to jak najbardziej można ale to nie są małe miejscowości. Grodzisk Mazowiecki jest de facto przedmieściem Warszawy i zmiana prezydenta Warszawy ma dla grodziszczan większe znaczenie niż zmiana prezydenta Grodziska..
antyludzką abominacją = tak, polecam książke "Against the grain". Naturalne dla człowieka jest łowiectwo/zbieractwo. Przejście na rolnictwo sprawiło że zaczeliśmy żyć krócej, częściej chorować, ludzie stali się niżsi. Serio. Tyle że wydajność populacyjno-produkcyjna z rolnictwa jest dużo większa niż z łowiectwa i rolnictwo wygrało, choć jest de facto nieludzkie. Co widać po tym, że jak ludziom się da pieniądze i nie musza pracować, to by się tylko włóczyli po ciepłych krajach i taplali w morzu. "Życie wyszło z wody i najwyrazniej był to błąd" jak mówił mój dalszy znajomy na wakacjach:)
|
koncereyra @Mingus 20 maja 2026 21:42 |
| 20 maja 2026 22:01 |
"przyznam nie znam testu Turinga /poczytam po dyskusji"
To się wśród ludzi z branży AI nie przyznawaj, to trochę analfabetyzm:)). Polecam też doskonały film "Ex Machina", który pokazuje że test Turinga (czyli czy komputer umie udawać człowieka i czy damy się nabrać) to za mało. W filmie chodzi o to byśmy uwieżyli że robot (o którym wiemy że jest robotem) jest świadomy.
" AI nie ma ani gustu pogladow ani emocji. Ale nie czuje abstrakcji, sarkaxmu poczucia humoru"
o to zupełnie jak ludzie autystyczni
Z resztą inteligencja (jako cecha człowieka) to jest taka trochę utylitarna miara. Jak wzrost. Najlepsza definicja: Inteligencja to jest coś co mierzą testy na inteligencje. Owszem masło maślane, ale w języku polskim mamy też określenia mądrość, wiedza, roztropność to są kwestie pokrewne, ale nie synonimy. I w tym sensie, w sensie IQ to co mamy dziś jako AI może stawać w szranki z dolną połową ludzkości bez problemu.
Czynnikiem różnicującym jest świadomość ale tu nie mamy rzadnych mechanizmów sprawdzania kto jest świadomy. Po prostu kazdy z nas wie że on sam jest świadomy, a to czy inni są świadomi to zgadujemy czy zachowują się/wyglądają podobnie do nas. Neurony lustrzane i te sprawy. Ciekawe filozoficzno-technologiczne tematy, ale bym nie wypowiadał żadnych ostrych sądów, bo branża się zmienia bardzo szybko. To co dziś jest zwyczajne, 10 lat temy byłoby magią.
|
Mingus @Kuldahrus 20 maja 2026 21:43 |
| 20 maja 2026 22:01 |
Zgadzam sie. Następują zmiany własnościowe ziemi. Prowincja sie wyludnia. Ludzie z prowincji wlasnosc ziemi zamieniają na M i etat w miastach. To jest celowo sterowane.
|
koncereyra @Kuldahrus 20 maja 2026 21:43 |
| 20 maja 2026 22:15 |
" Nie istnieje jakiś nieunikniony postęp który powoduje że ludzie gromadzą się jak szczury w dużych miastach"
ach temat o którym chciałem napisać. W wielkim skrócie: istnieje. Jest to konsekwecja kilku mechanizmów biologicznych, w tym lenistwa (co by tu robić by się nie narobić) i stadności (człowiek bez ludzi jest nieszczęśliwy) oraz kwestii wydajności produkcji (miasto produkuje taniej niż prowincja).
Zakładając roboczo, że w społeczeństwach postrolniczych dzietność 2.5 to jest jakieś absolutne maksimum (tyle ma Izrael po uzwględnieniu Cyganów, sorry ortodoksów Haredim, i subsydiach z USA). W teorii tak nie musi być, ale w praktyce nigdy żadne państwo po rewolucji przemysłowej nie miało większej dzietności, więc może się po prostu nie da. A z przemysłu nie zrezygnujemy, bo raz by to oznaczało lekko licząc redukcje możliwości wyżywenia populacji o 50%, a dwa jak ktoś ma wybrać znieczulenie u dentysty vs przyszłość cywilizacji to zawsze wybierze to pierwsze:)
To oznacza, że wystarczy że jedno dziecko wyjedzie z domu rodzinnego i już liczebność prowincji będzie spadać, a pamiętajmy że tylko jedno gospodarstwo jest do odziedziczenia, systematyczny podział jest matematycznie niemożliwy, bo wielkość działki spada do 0.
Z drugiej strony wyższa gęstość zaludnienia sprawia, że łatwiej utrzymać bardziej skomplikowane ciągi wytwórcze, bardziej niszowe sklepy etc. Najlepsze włoskie restautacje są w Nowym Jorku, bo tam po prostu jest duża baza klientów. Konsumpcja i rozrywka sciąga ludzi do miast od zawsze, już w czasach Rzymu tak było. Trend resetuje (ale nie odwraca) kolaps cywilizacji i ucieczka od przemocy (słowo village pochodzi od villa, czyli idziemy pracować dla bogacza by nas obronił przed napaścią).
Z trzeciej strony, ludzie nie są równi w sensie rozkład wszystkich cech jest rozkładem Gaussa. Ludzie po prawiej stronie rozkładu rozrzuceni po świecie są fajni, ale napakowanie ich w jeden projekt na raz (np Manhattan, Apollo) sprawia że przekraczamy zdolności które w starożytności przysługiwały bogom. Przemysł to rzecz wspaniała i straszna zarazem. Więc historycznie specjaliści "spływają rzekami" coraz bliżej morza i kończą w jakis kluczowych miastach portowych, bo tam są pieniądze. I im podobni, a lubimy spędzać czas z nam podobnymi. Kolejna wbudowana biologia.
I ostatni argument: czemu tak naprawdę młodzi wyjeżdżają do wielkich miast? Bo tam są inni młodzi, nikt nie chce się zadawać z dziadersami:) Owszem dziadkowie są fajni jak już się kupi ten domek na przedmieściach (skąd można dojechać pociągiem do metropolii do pracy), ale kierunek migracji jest niestety jeden, wszędzie na swiecie i w sumie od zawsze, a na pewno od 200-300 lat.
|
koncereyra @dynamitard 20 maja 2026 21:54 |
| 20 maja 2026 22:16 |
"czyli przedmieścia/sypialnie, American Dream."
dobre przedmieścia nie są złe, pozwalały USA i Europie Zachodniej się rozwijac w latach '45-70, zanim nie nastąpiło przestawienie wajhy w kierunku finasieryzacji wszystkiego.
|
koncereyra @Mingus 20 maja 2026 22:01 |
| 20 maja 2026 22:21 |
"Następują zmiany własnościowe ziemi. "
to akurat jakiś drobiazg. Ok w latach '90 i 00 wyprzedawanie ojcowizny miało miejsce, ale teraz raczej po prostu sobie za ziemia leży i ugoruje (wiem bo chemy kupić od takich co się wyprowadzili, ale nie chcą sprzedać, bo nie potrzebują $).
" To jest celowo sterowane. "
na opak. Żeby to odwrócić potrzeba mnóstwo wysiłku, pieniędzy i przemyślenia. Migracja ze wsi do miast w czasie pokoju dzieje się samoistnie. Tak samo jak podczas bombardowań ludzie samoistnie uciekają z miast na wieś.
Problem w Polsce jest taki, że wyludnanie prowincji jest puszczone kompletnie na żywioł, plus rynek nieruchmości zamieniony w maszynki inwestycyjne/kredytowe chomąta oraz brak planowania przestrzennego/zabudowa łanowa. Polska prowincja jest droższa w utrzymaniu na mieszkańca niż niemiecka czy włoska, bo infrastruktura jest bardziej rozciągnięta (jak w USA, ale my nie mamy ropy naftowej)
|
Mingus @koncereyra 20 maja 2026 22:01 |
| 20 maja 2026 22:22 |
Aaaa to o to choodzi z tym testem :) to xnam tylko nie wiedziałem że tak sie naxywa. no i wyszedłem na ignoranta :) W dyskusjach twierdze, wbrew krytykom, ze AI to potężne narzędzie. Tym bardziej ze dopiero jest na początku kariery, ijaki bedzie jej rozwoj .... o to pytanie. Gl pytanie to czy bedzie autonomiczne, z cechami empatii, emocji, kreacji czy charakterem ciekawością. Np. Czy Ai moze byc leniem? I jak by to sie objawialo? Nic nie robieniem czy kreatywnoscia?
|
koncereyra @Mingus 20 maja 2026 22:22 |
| 20 maja 2026 22:31 |
"Gl pytanie to czy bedzie autonomiczne, z cechami empatii, emocji, kreacji czy charakterem ciekawością."
jakbym to wiedział i potrafił pokazać byłbym mulitmiliarderem:)
"Czy Ai moze byc leniem? I jak by to sie objawialo?"
może i jest. To już widzimy. Objawia się to opowiedziami na pytania/rozwiązanami zadań które wiemy że AI wie że są niepoprawne, ale ono wie że my się raczej damy nabrać.
|
|
stanislaw-orda @Mingus 20 maja 2026 22:22 |
| 21 maja 2026 03:08 |
ciekawy symptom AI pokazał Stanley Kubrick w "2001: Odyseja kosmiczna" (film z 1968 r.)
|
|
maria-ciszewska @Kuldahrus 20 maja 2026 19:15 |
| 21 maja 2026 06:27 |
Najlepiej było za komuny, wszystko było tanie. Tylko wszystkiego brakowało - matriałów budowlanych, papieru, śpioszków, małych fiatów, szczoteczek do zębów - w różnym czasie i w różnych proporcjach. Niech żyje socjalizm!
|
koncereyra @stanislaw-orda 21 maja 2026 03:08 |
| 21 maja 2026 10:05 |
Takie zachowanie widzimy już podwójnie, raz jako zaobserwowany mechnizm tego, ze AI takie daje wskazówki by być bardziej potrzebne - to nie musi być "świadome", może byc po prostu konsekwencją treningu, by się podobać użytkownikom.
ale tez są zabawniejsze cechy, AI karmi się literaturą, między innymi sci-fi, a tam AI to głównie czarny charakter, więc jak sie karze odgrywac scenki, to odgrywa je jako czarny charakter:)
|
|
valser @gabriel-maciejewski |
| 21 maja 2026 11:00 |
Z noblistką jest tak, że jak się nosi na baniaku 5cm filcu, to rośnie temperatura na synapsach, obwody się przegrzewają doprowadzając to nadprodukcji pierdów mózgowych, które potem się wydostają na zewnątrz otworem gębowym. Ta baba nie potrafi na żywo sklecić jednego sensownego zdania, no, ale ludzie uwierzyli, że to geniusz literacki z certyfikatem z kierunku, z grantojady wyciągają dotacje.
|
|
pirks @gabriel-maciejewski |
| 21 maja 2026 14:50 |
"do tego mamy pamięć, z niej więc przywołujemy stare i zapomniane opowiadanie SF, opublikowane dawno temu w miesięczniku Fantastyka. Oto ludzie szykują się na ostateczną rozprawę ze złem na polach Armagedonu postanowili, że lepiej będzie jak do tej walki wyślą roboty. I tak się rzeczywiście stało. Sterowali tymi robotami z zaplecza, jak dziś się steruje dronami, a one ginęły masowo w walce z demonami, zaściełając całe połacie gruntu elektronicznym truchłem. Potem, kiedy demony nie miały już siły i szlag je trafił, na ziemię zstąpił sam Chrystus Zbawiciel i spacer"
Robert Sheckley. Ze zbioru w Polsce wydanego pod tytułem "Pielgrzymka na Ziemię". Też mam dobrą pamięć.
|
Szczodrocha33 @valser 21 maja 2026 11:00 |
| 21 maja 2026 16:28 |
"Ta baba nie potrafi na żywo sklecić jednego sensownego zdania, no, ale ludzie uwierzyli, że to geniusz literacki z certyfikatem z kierunku, z grantojady wyciągają dotacje."
No i dochodzi Kaczyński, który spieszy oznajmić że ma w domu na półce dzieła zebrane noblistki.
A potem Duduś w ramach czytania narodowego serwuje "Przedwiośnie".
Jest się czym sztachnąć.
|
|
Andrzej-z-Gdanska @gabriel-maciejewski |
| 21 maja 2026 18:09 |
W trakcie wbijania gwoździa w deskę uderzyłem się w palec, ktory trzymał gwóźdź.
Nurtuje mnie do dziś pytanie: czy to była wina młotka?
***
Sztuczna inteligencja to oksymoron w tym samym stylu co sztuczny miód. Jest to zbitka słowna ukuta w celu marketingowo-propagandowym i trzeba przyznać, że ma tę zaletę, że jest krótką nazwą na coś o czym prawie wszyscy wiedzą o co chodzi.
Stała się "modna" i używają jej wczyscy "nowocześni i postępowi". W tle robi ciężką i trudną robotę, której niewielu z nas potrafi.
|
|
Kuldahrus @dynamitard 20 maja 2026 21:54 |
| 21 maja 2026 18:25 |
Duże metropolie to nie jest żaden awans jak przejście ze zbieractwa do rolnictwa. Pan używa całkowicie błędnej logiki stąd niezrozumienie.
Jeśli już mielibyśmy to jakoś stopniować to jest to regres do czasów starożytnych gdzie w dużych miastach senatorowie gromadzili w barakach niewolników żeby miał kto im służyć, obrabiać pole itd.
Trzeba zaangażować potężne środki żeby zmusić ludzi do wyprowadzenia się do piętrowych budynków, gdzie mieszkają w klitkach otoczeni przez beton, hałas i ciągły gwar. Człowiek w takich warunkach po prostu szaleje.
W czasach przed wynalezieniem nowoczesnych środków transportu być może istniała konieczność akumulacji ludzi w jednym miejscu ze względu na problemy transportowe, chociaż też bym się kłócił, bo jakoś klasztory miały manufaktury w wielu miejscowościach(nawet wysoko w górach) i nie było problemu, a to tylko heretycy dążyli do koszarowania w jednym miejscu żeby obniżać koszta produkcji.
W dzisiejszych czasach kiedy z jednego końca globu do drugiego można przetransportować coś w mniej niż tydzień normalnie można rozsiać miejsca produkcji i usług na dużej powierzchni.
|
|
stanislaw-orda @Kuldahrus 21 maja 2026 18:25 |
| 21 maja 2026 18:44 |
Można, ale to nie jest opłacalne (kwestia skali, jak i naddatkowe koszty logistyki i transportu).
Zatem spirala absurdu musi dokręcić się do swego kresu, którym będzie Big Collapse.
Niektórzy używają określenia: RESET (cywilizacyjny).
|
|
Kuldahrus @Mingus 20 maja 2026 22:01 |
| 21 maja 2026 18:44 |
Oczywiście. Wielka finansjera dąży do tworzenia wielkich metropolii żeby wyrwać człowieka z jego naturalnego środowiska, wyalienować, aby całkowicie oddał się pracy.
|
koncereyra @Kuldahrus 21 maja 2026 18:25 |
| 21 maja 2026 19:34 |
"Trzeba zaangażować potężne środki żeby zmusić ludzi do wyprowadzenia się do piętrowych budynków"
Jest dokładnie na opak, trzeba jak w PRLu wprowadzać ograniczenia meldunkowe w dużych miastach albo jak w Niemczech przenosić urzędy centralne do mniejszych miast (łatwiej w państwie federalnym) żeby metropolie nie rosły.
To nie tak, że ludzie kochają bloki, raczej mają do nich stosunek "stanowcze raczej nie". Każdy by wolał mieć willę na Żoliborzu, ostatecznie w Podkowie Leśnej niż mieszkac w bloku. Tyle że ekonomia wielkich przedmieść jest szalenie kosztowna i tylko w USA się jakoś to udało wdrożyć. Po prostu wybór dla przeciętnego człowieka to jest albo dom na prowincji albo mieszkanie w bloku w mieście i ludzie wybierają miasto jako mniejsze zło (w swoim mniemaniu).
"Pan używa całkowicie błędnej logiki stąd niezrozumienie."
Tak mi się wydaje, że tu jest nieporozumienie na poziomie semantycznym. Ja tu pragmatycznie oceniam jak ludzie migrują - ludzie mają to do siebie, że robią dużo dziwnych decyzji, pod wpływem krótkoterminowych zachcianek zamiast pomyślunku (*), np piją alkohol, biorą narkotyki, wchodzą w przygodne relacje seksualne etc. Nic z tego nie jest obiektywnie dobre, ale mechanizm który ludzi w to pociąga jest obiektywny i przeciwstawienie się temu wymaga wysiłku, a nie odwrotnie.
"klasztory miały manufaktury w wielu miejscowościach(nawet wysoko w górach) "
Klasztory odegrały kluczową rolę w Europie własnie dlatego, że kierowały się pomyślunkiem, a nie zyskiem i zachciankami. Wszystkie duże miasta są na liniach rzeczno-portowych, pomijając miasta z kopalniami, bo kopalnie się buduje tam gdzie jest co pod ziemią wykopać.
"można rozsiać miejsca produkcji i usług na dużej powierzchni. "
Tyle że skoncentrowanie tego blisko jest a) tańsze b) daje
owszem dziś metropolie są duuużo bardziej rozległe niż kiedyś, kiedys ograniczeniem było chodzienie na piechotę. Dziś Los Angeles-Riverside jedziesz samochodem przez 70km autostradą i to ciągle to samo miasto.
Ale z powodu, że specjalisci
a) są nieprzemienni nie da się zastąpić specjalisty od górnictwa takim od robotyki, nawet jak oboje są świetni
b) nie są aż tak mobilni (bo po co skoro nie są biedakami)
to przemysł ma tendencje do rozwijania się w klastrach. Bankowość w Londynie, górnictwo w Katowicach, nowoczesne technologie w Silicon Valley. Stężenie specjalistów z branży daje przewagę komparatywną, nawet przy wysokich cenach. Wszyskie państwa które mają duże wzosty PKB i technologiczne tak robią. Nikt nie robi inaczej, widocznie inaczej gorzej działa.
I tu wchodzimy do senda problemu: świat mamy zoptymalizowany pod PKB, co jest trochę bez sensu, ale z drugiej strony ludzie nogami i portfelami głosują za konsumpcją, więc tak się to kręci.
(*) "krótkoterminowy pomyślunek", czyli ludzie w masie są średnioterminowymi leniami i egoistami, co można uważać za socjlogiczną definicję grzechu pierworodnego. Ludzi ciągnie do złego i jest to realizm antropologiczny bardzo głęboko zapisany w DNA Kościoła.
Dlatego owszem fajnie by było jakby ludzie nie musieli się tłoczyć w miastach, ale jak się ich puści na samopas to własnie wymuszą na sobie by się tłoczyć w miastach, stąd utrzymanie prowincji jest wysiłkiem. Ja nie neguje sensowności tego wysiłku, tylko mówię, że to jak z trwaniem w cnocie wg KK, wymaga zaangażowania i nie przychodzi samo. A grzech jakoś sam się pleni jak perz nie trzeba w niego inwestować.
|
koncereyra @stanislaw-orda 21 maja 2026 18:44 |
| 21 maja 2026 19:39 |
"Zatem spirala absurdu musi dokręcić się do swego kresu, którym będzie Big Collapse."
wbrew apokaliptycznym optymistom uważam, że o ile nie nastąpi
a) jakiś kolaps klimatyczny (np załamanie się Golfsztromu i nowa epoka lodowcowa, albo 200letnia susza gdy upadła epoka bronzu)
b) koronarny wyrzut masy ze słońca na taką skalę, że spali całą elektronikę i elektroenergetykę
c) jakiś dziwny kolaps możliwości wydobycia węglowodorów
to nie będzie resetu, w każdy razie nie tak jak sobie tamci jutubowi celebryci apokalipsy wyobrażają:)
|
|
Kuldahrus @koncereyra 21 maja 2026 19:34 |
| 21 maja 2026 19:55 |
No właśnie, ja nie wiem skąd się bierze ten przesąd, że ludzie wybierają duże miasta. Nie znam nikogo kto wybrał życie w mieście, oprócz tych co tam się urodzili i dla nich fakt że nie będą mieli Żabki na dole jest ciężarem nie do przejścia:-).
Wszyscy przyjechali do miasta bo tylko w nim była praca, a tylko w nim była praca bo ktoś "na górze" podjął decyzję, że trzeba zaorać małe miejscowości, które normalnie mogłyby funkcjonować. Ludzie którzy mieszkają w pięknych miejscach i przyjeżdżają do miasta nigdy nie mówią, że "o jak się cieszymy że tu żyjemy", mówią "szkoda, że musieliśmy wyjechać do tego syfu, ale tam u nas nie ma pracy". To nie była przelotna zachcianka, tylko jak już wykorzystali wszystkie możliwości to z żalem się wyprowadzili.
Ja rozumiem różne zależności, że są miejsca które naturalnie muszą zamienić się w duże miasta(porty, miasta przy kopalniach itp.), ale urbanizowanie wszystkiego w czambuł to jest tylko wymysł "tych na górze".
" Ja nie neguje sensowności tego wysiłku, tylko mówię, że to jak z trwaniem w cnocie wg KK, wymaga zaangażowania i nie przychodzi samo. A grzech jakoś sam się pleni jak perz nie trzeba w niego inwestować. "
Jest trochę inaczej. To prawda, że grzech się człowiekowi przydarza i często nic nie może zrobić z tym, ale naturalnym dla człowieka stanem nie jest trwanie w grzechu.
Jak mamy to przełożyć na działalność gospodarczą to możemy układać wszystko tak żeby dążyć do wprowadzania Królestwa Bożego na ziemi, ale wiemy, że nigdy go do końca nie zaprowadzimy. Możemy też dążyć do zaprowadzenia piekła na ziemi, ale obydwa stany wymagają zaangażowania. To nie jest tak, że piekło na ziemi tworzy się samo, bo człowiek jest uszkodzony przez grzech pierworodny, ono się tworzy kiedy zaprzestajemy codziennie z tego bagna się wygrzebywać, bo stwierdzimy, że i tak jutro już będziemy cali brudni, więc nie ma co się męczyć.
|
|
Kuldahrus @stanislaw-orda 21 maja 2026 18:44 |
| 21 maja 2026 19:56 |
Czegoś takiego nie będzie, ale ciągłe dążenie do obniżania kosztów kończy się obozem pracy i to było już wielokrotnie przerabiane wcześniej.
|
|
Kuldahrus @maria-ciszewska 21 maja 2026 06:27 |
| 21 maja 2026 19:58 |
Nie rozumiem. To chyba nie jest odpowiedź na mój komentarz.
Kliknęła pani nie w ten przycisk.
|
|
stanislaw-orda @koncereyra 21 maja 2026 19:39 |
| 21 maja 2026 20:01 |
o ile ...
Mozna by jeszcze wymienić kilka ewentualnych powodów.
Nie w tym rzecz.
To podobnie jak z autem, które się cały czas rozpędza. Nie może to jednak trwać w nieskończoność, a wtedy przekroczenie punktu ciężkości wymusza prędzej lub później przewartościowanie dotychczasowego paradygatu w rozwoju cywilizacyjnym. I tu otwiera się już pole dla futurystycznych scenariuszy.
|
koncereyra @Kuldahrus 21 maja 2026 19:55 |
| 21 maja 2026 20:50 |
"Nie znam nikogo kto wybrał życie w mieście, oprócz tych co tam się urodzili"
No ten argument jest trochę inwalidą:) znam tylko kilku Hindusów, a przecież jest ich najwięcej na świecie powiniem ich znać więcej:) Żeby nie powiedzieć że znam mnóstwo słoików a nie znam nikogo kto sie przeprowadził z miasta na prowincję:)
Jesli liczyć przedmieścia metropolii jako jej część (czyli Żyrardów to Warszawa, ale Płock to już prowincja). To zarówno dane statystyczne GUS (trochę przekłamane, bo oparte o meldunek, a ludzie w Polsce przemeldowują się od wielkiego dzwonu) oraz dane operatorów komórkowych, to migracja w Polsce ma dwa kierunki. Do metropolii (centurm) oraz z centrum do obważanka, czyli na przedmieścia metropolii, czyli do metropolii. Do tego dochodzi migracja zagraniczna, ale ją pomińmy.
W sensie migracja w Polsce od metropolii jest faktem i nie wiem jak to skomentować:(
"nic nie może zrobić z tym, ale naturalnym dla człowieka stanem nie jest trwanie w grzechu."
i ja się z tym zgadzam, jeśli przyjmiemy taką naciąganą analogie że mieszkanie w blokowisku ~ trwanie w grzechu [niech nikt nie bierze tego dosłownie, to chwyt retoryczny!] to ja się zgadzam, że to trwanie w grzechu/bloku nas uwiera, ale z drugiej strony puszczeni na samopas w tym bloku kończymy. Alkoholik rzadko jest dumy ze swojego alkoholizmu ale pije.
" Możemy też dążyć do zaprowadzenia piekła na ziemi, ale obydwa stany wymagają zaangażowania."
tu jest rozbieżność zdań, uważam że w masie puszczeni na samopas bez wartości ludzie sami sobie zgotują piekło na ziemi, nawet bez specjalnego planowania i incjatywy. Wystarczy zobaczyć jak wyglądają obrady wspólnot mieszkaniowych:)
"piekło na ziemi [..] tworzy kiedy zaprzestajemy codziennie z tego bagna się wygrzebywać, bo stwierdzimy, że i tak jutro już będziemy cali brudni, więc nie ma co się męczyć."
O to to to. Celniej bym tego nie ujął. Jeśli tylko przestaniemy pilnować swojego państwa i siebie i popadniemy w marazm to kończymy brudni w szarych blokach. No ale jest to takie termodynamiczny dołek i trzeba cały czas aktywnie się starać z niego wyjśc. To chciałem powiedzieć. To nie tak, że bloki to najwyższa faza rozwoju. Bloki to nasze zbiurokratyzowane piekło (chyba CS Lewis utkał taką frazę) na miarę naszego lenistwa. Fajnie byłoby jakby było inaczej, ale jak nie będziemy się codziennie jako państwo z tego wygrzebywać to skończymy w tym miejscu.
PS Uważam, że przejscie z łowiectwa do rolnictwa jest podobną degradacją. Tyle, że już o tym zapomnieliśmy dzięki maszynom, jak dużo bardziej niewdzięcznym zajęciem jest uprawa roli względem polowania. No i nasz Stary Testament to jest de facto religia pasterzy (nie rolników!).
Co nie zmienia faktu że dzięki rolnictwu może nas być 100x tyle na Ziemi, a dzięki przemysłowie kolejne 10x tyle. I jak ma się alternatywę umrzeć z głodu albo uprawiać ziemię/mieszkać w mieście, to większość wybiera to drugie
|
|
Kuldahrus @koncereyra 21 maja 2026 20:50 |
| 21 maja 2026 21:03 |
Dobrze, że w tym jednym doszliśmy do konsensusu, że mieszkanie w mieście jest przymusem :-)
|
koncereyra @Kuldahrus 21 maja 2026 21:03 |
| 21 maja 2026 21:15 |
ale jak Janek Śpiewak chce ograniczyć sprzedaz alkoholu by ludzi nie wkładać na lewe sanki sytuacji przymusoywch to protestują wszyscy:)
niestety :
"Men? Men are weak. The race of Men is failing. The blood of Númenor is all but spent, its pride and dignity forgotten. It is because of Men the Ring survives. I was there, Gandalf. I was there three thousand years ago... when Isildur took the Ring."
|
|
Kuldahrus @koncereyra 21 maja 2026 21:15 |
| 21 maja 2026 21:35 |
"...So all who live to see such times. But that is not for them to decide. All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
There are other forces at work in this world, besides the will of evil. ..."
;-)
;-)