-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

Co się wyrabia w Szkole Nawigatorów?

Nie przeczę, że jestem zdumiony wczorajszą deklaracją toyaha, z którą zapoznałem się dopiero przed chwilą. Jestem nią zaskoczony z kilku powodów. Po pierwsze uważam, że jako właściciel oraz główny moderator treści w SN mam prawo zwracać uwagę innym autorom na takie czy inne zachowania i nie motywować tego stosownymi okólnikami o dużej objętości, a pozostać jedynie przy formie tradycyjnej prośby. Po drugie, kwestie, które są omawiane na moim blogu ostatnio uważam, za kluczowe, to znaczy takie, od których zależy los całego wydawnictwa i całego projektu. Ponieważ wydawnictwo nie ma żadnego oparcia nigdzie i trzyma się wyłącznie na mnie i moich pomysłach oraz przebiegłości, ja muszę reagować na wszystko co się dzieje wokół wydawnictwa i muszą to być reakcje stosowne. Nie łudźcie się, że jeśli coś stanie się wydawnictwu, SN zostanie przy życiu, jako taki elegancki ogródeczek dla zwariowanych wujciów. Tak nie będzie. Wobec przytoczonych tu wczoraj i przedwczoraj faktów trzeba zająć jakieś stanowisko i trzeba określić zagrożenia, a także mieć jakąś przed nimi ochronę. Jasne jest, że wszystko zmierza do zabetonowania treści. Nie ważne czy istotnych czy nie, ważne, że ciekawych i pobudzających dyskusję. Ta zaś nie może utrzymywać się na poziomie – bo Ewaryst jest głupi i manipuluje. Nie będziemy tu nikogo cenzurować, bo to jest przestrzeń wymiany myśli, a te każdy produkuje takie jak potrafi i uzyskuje stosowny do ich jakości efekt.

Wobec próby wprowadzenia cenzury globalnej i zablokowania dostępu do publikacji w językach obcych, które uważam za ważne i cenne z punktu widzenia rynkowego przede wszystkim, powinniśmy zachować następującą postawę – trzeba, póki czas, wydawać ile można i gromadzić domowe biblioteki. Poza tym należy bez przerwy wskazywać na istniejące już zagrożenia i ponawiać próby zainteresowania nimi innych. Po kolejne trzeba pisać i do tego są potrzebni autorzy. Ja nikogo do pisania nie nakłonię, wielokrotnie próbowałem to robić, zawsze z miernym skutkiem. Kilka razy jednak udało mi się parę osób skutecznie do pisania zniechęcić. Mogę śmiało rzec, że im bardziej zachęcałem tym wyraźniejszy był efekt odwrotny – pisać się nie chciało. Nie powinienem więc może w ogóle zabierać w tej sprawie głosu, ale jednak się nie powstrzymam. Proszę Państwa, autorzy są najważniejsi. Jeśli bowiem nawet zabetonują dostęp do wszystkich treści, zadekretują wprowadzenie analfabetyzmu, a wszystkie ważne informacje będą selekcjonowane przez tak zwane autorytety, to pisać i mówić ciągle będzie wolno, albowiem pozory muszą być zachowane. Być może trzeba będzie przy tym znosić jakieś szykany i szyderstwa, ale to jest doprawdy nic wobec jawnego idiotyzmu treści lansowanych już dziś przez system, który szykuje się do przejęcia globalnego rynku treści. Nie rozumiem więc dlaczego Toyah podjął taką decyzję, motywując to tym, że w Szkole Nawigatorów coś się wyrabia. A co takiego konkretnie? Poza tym, że wokół każdego z autorów zaczął się tworzyć osobny, wyrazisty kosmos, który można na przykład powiększać, albo też zmniejszać jak kto woli? Co takiego się, poza tym faktem, sprowokowanym przyznam, przeze mnie celowo, w SN zmieniło? Wydaje mi się, że nic. Prowadzimy taką samą politykę jak dawniej, ja w ograniczonym co prawda zakresie, ale jednak wróciłem do komentowania. Poszły do druku nowe książki, a dziś na stronę wejdą dwa tytuły z rynku. Wszystko jest jak dawniej. Co takiego więc dzieje się na SN, że Toyah postanowił się stąd zwinąć? Ja tego nie wiem, ale bardzo mnie to martwi, bo idą nieciekawe czasy i warto by było raczej zwierać szeregi niż je rozluźniać, warto by było może wzmacniać pozycję poszczególnych autorów, nie uciekając przy tym od polemik, nawet ostrych. Najgorsze bowiem co nas może spotkać to ospałość wynikająca z przekonania, że wszystko będzie już zawsze takie samo. Nie będzie, bo nigdy nie jest i lepiej się z tą myślą pogodzić.

Ja spróbuję może nakreślić pewien schemat operacyjny tej sytuacji. Posłużę się, jak to już nie raz czyniłem, przykładem ze szkoły. Otóż miałem w szkole średniej głupi zwyczaj poruszania publicznie tematów, które dla większości otoczenia, były nieznane, bądź nieciekawe i czyniłem to uporczywie. Koledzy, którzy więcej cenili sobie rozmowę o różnych egzotycznych kwestiach niż hierarchię towarzyską, jakoś to znosili, ale większość próbowała mnie uciszyć. Szczególnie intensywnie szydził ze mnie zawsze kolega Andrzej, który preferował rozmowy „o życiu” i w tym kanonie chciał utrzymać całość klasowego życia towarzyskiego. Dochodziło między nami do spięć na tym tle, które przeważnie przegrywałem, bo rozmowa o dupie Maryni i huzarach jest zawsze ciekawsza niż o czymś innym. Niech nikt mi nie próbuje zarzucić, że chcę tu trywializować decyzję czy wybory Toyaha. Chodzi mi o to, że doszliśmy do dość istotnego punktu, w którym wielu kolegów uważa, że praktyka polityczna dnia codziennego jest od kwestii związanych z rynkiem treści na którym się poruszamy oddzielona wielkim, wypełnionym wodą rowem. To nieprawda. To są sprawy ściśle ze sobą sprzęgnięte, jestem o tym przekonany, i tylko głupie szkolne nawyki każą nam budować i lansować inną niż rzeczywista hierarchię dyskusji. Ja oczywiście nikomu niczego nie narzucę, ale sam będę robił to co uznam za słuszne i stosowne. Nie uważam także, by na SN działo się coś szczególnie niepokojącego. Jeśli tak sądzicie, to proszę o wyłożenie tych kwestii w komentarzach.

 

Zapraszam na stronę www.prawygornyrog.pl gdzie od wczoraj wisi nowa pogadanka z Grzegorzem Kucharczykiem.



tagi: szkoła nawigatorów  toyah  rynek treści 

gabriel-maciejewski
4 października 2018 09:15
94     5183    17 zaloguj sie by polubić
komentarze:
mniszysko @gabriel-maciejewski
4 października 2018 09:36

>>> Chodzi mi o to, że doszliśmy do dość istotnego punktu, w którym wielu kolegów uważa, że praktyka polityczna dnia codziennego jest od kwestii związanych z rynkiem treści na którym się poruszamy oddzielona wielkim, wypełnionym wodą rowem. To nieprawda. To są sprawy ściśle ze sobą sprzęgnięte, <<<

Dla mnie jest dokładnie tak jak opisujesz. Łudzimy się, bo skutki jeszcze tego co się wyprawia na rynku treści wprost nie zaglądają nam do sypialni czy dosłownie do talerza. Ale do tego dojdzie, bo Pan Bóg jak widzi, że ludzkość go uporczywie i złośliwie nie słucha, pozwala jej wtedy na wszystko, aby sama się przekonała o własnej głupocie. Zresztą w tzw. "Europie" czy cokolwiek to ma znaczyć "cywilizacji zachodniej" to już dawno weszło do sypialni i zaczyna zaglądać do talerza a zawsze jest to poprzedzone zmianami na rynku treści i jego kontrolą.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @mniszysko 4 października 2018 09:36
4 października 2018 09:45

Dlatego właśnie nie możemy poprzestać na dyskusji o tym, kto jest lepszy PiS czy PO

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski
4 października 2018 09:55

Poza tymi kilkoma kosmosami sa jeszcze tacy samotnicy indywidualisci jak ja. Jest kilku takich :)

Resztę komentowałam w ostatnich dniach na bieżąco :)

.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Maryla-Sztajer 4 października 2018 09:55
4 października 2018 09:56

Da się żyć jednym słowem, co....?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @gabriel-maciejewski 4 października 2018 09:56
4 października 2018 10:02

Lubię to miejsce. Dla mnie pojawiło się trochę za późno. Wiesz dlaczego. Ale jest potrzebne nawet tym którzy tego teraz nie wiedzą jeszcze

.

 

zaloguj się by móc komentować

Greenwatcher @gabriel-maciejewski
4 października 2018 10:03

SN wyrobiła mnie, a jestem bradzo, barzdo trudny do wyrobienia. Wszystkim jej nauczycielom b. dziękuję i proszę o więcej. Toyah, jeden z nich, idzie kapitanować na swój okręt. Silnych waitrów i stopy wody. 

zaloguj się by móc komentować


Krzysztof5 @gabriel-maciejewski
4 października 2018 10:09

Klub Ronina, 2015

10 kazań JP2,

Polityka-rozsądne zabieganie o dobro wspolne,

Jarosław Kaczyński,

https://www.youtube.com/watch?v=bLb2oLc4Hv0

AAA-Alone Against All???

zaloguj się by móc komentować

marianna @gabriel-maciejewski 4 października 2018 09:45
4 października 2018 10:10

Daje Pan z siebie dużo, bardzo dużo. Wymaga Pan od innych też wiele. Nie każdy potrafi temu sprostać. W takiej sytuacji najlepszym wyjściem /dosł./ jest zabrać swoje zabawki i odejść. No cóż, jeżeli ktoś nie potrafi sprostać wymaganiom /lub nie chce/ nie można go zatrzymywać. Szerokiej drogi. Lepsze to , niż narobienie kłopotów i skłócenie tutejszej społeczności. Niestety, przypuszczam, że to zmierzało w tym kierunku.

Ciekawe spory są czymś innym - wręcz niezbędnym w dyskusji - niż nikomu niepotrzebnie wywoływane awanturki.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @marianna 4 października 2018 10:10
4 października 2018 10:14

niech mi Pani wierzy, że bardzo rzadko upieram się i chcę uporczywie postawić na swoim, ale czasem sie to zdarza. Przeważnie jednak ustępuję. W kwestiach ważnych staram sie nie ustępować. Z Julkiem nie rozmawiałem przez cztery lata, a znam go dwa razy dłużej niż Toyaha. I co? Czy Julek miał o to do mnie pretensje? Nie. Tu nie ma oczywiście mowy o takiej sytuacji i myślę, że po prostu Toyah normalnie wróci i będzie tu mile widziany jak dawniej. 

zaloguj się by móc komentować

StanislawGibarian @gabriel-maciejewski
4 października 2018 10:17

Z wczorajszej notatki Osiejuka:

"Rzecz natomiast w tym, że ja bardzo źle znoszę to co się tu wyprawia i powiem szczerze, że kosztuje mnie to zbyt wiele nerwów, by się tu dłużej udzielać, zwłaszcza w sytuacji gdy większość chętnych do komentowania moich notek już dawno powyrzucałem i dziś to już jest zaledwie kilka, wciąż tych samych osób, których w porywach (w porywach!), tak jak to miało miejsce wczoraj, może się znaleźć nawet 15."

Po prostu nie ma już kogo "wyrzucać" , cvzyli brak paliwa dla awanturnika i swoistej formy pieniacza - ot co.

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @gabriel-maciejewski 4 października 2018 09:56
4 października 2018 10:18

Moim zdaniem Krzysztof popełnia błąd i mam nadzieję, że raczy się z niego wycofać. Lubię "Szkołę Nawigatorów" jako łatwo dostępny zbiór ciekawych opinii. Jeśli ktoś narzeka na poziom dykusji pod notkami, niech celem eksperymentu opublikuje tekst choćby na S24. Tam znaleźć obecnie komentarz na który warto odpowiedzieć jest sztuką. Wiem z doświadczenia, że najczęściej pod tekstem ludzie po prostu zaczynają się od razu kłócić między sobę i tyle. 

Nasze pisanie, co z kolei Ty często chcesz jakoś wymusić, niekoniecznie ma charakter zasadniczy i bywa, że nie porusza tematów najważniejszych. Rzecz w tym, że prawie wszystko jest komentarzem do rzeczywistości i sumarycznie tworzy zbiór, który jest dość czytelnym obrazem. Wartością dodatkową dla piszących powinno być też to, że za drzwiami nie czai się tajemniczy admin, który jednych wywyższa, innych zaś spycha do podziemia. 

Niezmierną przykrość sprawiłby mi uwiąd tej strony. Przykrość niemalże osobistą, bo to już ostatnie miejsce, gdzie chce mi się pisać i ostatnia blogosfera, którą czytuję.  Bywa, że się wkurzę, ale do diaska, nie byłbym inaczej sobą. Dlatego wznoszę hasło: Toyahu wracaj i się nie wygłupiaj!

zaloguj się by móc komentować

Kozik @gabriel-maciejewski
4 października 2018 10:20

A nie pomyślałeś, Gabriel, że mogłeś po prostu w ostatnim czasie zdewastować emocje Toyaha?

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski 4 października 2018 10:05
4 października 2018 10:22

Oby... On jest potrzebny tutaj. Właśnie przez to swoje spektrum. Nie muszę się z nim zgadzać we wszystkim, ale wiele mu zawdzięczam. Tak jak i reszcie Nawigatorów. Nawet ewarystowi, bo nie tracę już na niego czasu.

Bóg wam zapłać, za wasze zaangażowanie i pracę.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Jacek-Jarecki 4 października 2018 10:18
4 października 2018 10:24

Pozostało się tylko podpisać... Myślę że w ten sposób odczuwa dużo więcej osób, a ja już nie chciałem się powtarzać, zbyt rozwlekle.

zaloguj się by móc komentować

betacool @Jacek-Jarecki 4 października 2018 10:18
4 października 2018 10:29

Właśnie zbierałem się do napisania tego co tu napisałeś.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @gabriel-maciejewski 4 października 2018 09:56
4 października 2018 10:33

Gdzie jak nie tu... Wielokrotnie o tym pisałem, że nie chodzi nawet o samą treść, jest to bowiem oferta poważna i tyle, ale o sam sposób dyskusji, słownictwo, stosunek do drugiego człowieka. Tutaj się rozmawia. Czasem jeden z drugim brzęknie szabelką, ale nikt tu nikomu głowy obciąć nie chce. O innych obrzydliwościach nie wspominając... Zdarza się margines, ale i ten zachowuje jakiś poziom od tego co się wyrabia pod niemal każdym artykułem od pudelka po te co się mienią publicystyką poważną.

zaloguj się by móc komentować

onyx @Kozik 4 października 2018 10:20
4 października 2018 10:37

Wiem, że zabrzmi to kiepsko ale mam nadzieję, że to jest prawdziwy powód odejścia a nie te argumenty trochę od czapy, które pojawiły się wczoraj w komentarzach Toyaha. Rozumiem emocje reszty nie bardzo. Jeszcze mniej decyzję Valsera. I tylko trolle się cieszą z takiego rozwoju sytuacji.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @StanislawGibarian 4 października 2018 10:17
4 października 2018 10:40

Tez nie lubilismy sie z Toyahem. Sądzę ,ze nota Colryllusa nie dotyczy glownie jego, ale chodzi o SN . I jezeli mamy dyskutować to raczej nie o nim ,tylko o tym co powiedział, " ze niby cos się na tym portalu wyrabia" i nie napisała konkretnie co ,tylko coś tam zasugerował ,a czytelnicy mają sami sobie odpowiedzieć. 

Zastosował manewr pt. wycofuje się , a jakie będą efekty tego to nikt nie wie. Osobiscie uważam ,ze jako bloger Toyah nie rozumie dynamiki tego portalu . A SN oraz wydawnictwo KJ jest staję sie bardzo wymagająca.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @gabriel-maciejewski 4 października 2018 10:05
4 października 2018 10:42

Niewykluczone. Tyle że jeszcze nie dziś. Reszta prywatnie.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @onyx 4 października 2018 10:37
4 października 2018 10:43

Valser to w ogóle historia nie do pojęcia. Robił zupełnie inne wrażenie. Zarażał niezłomną wiarą w to miejsce. A zabrał ze sobą także wpisy? 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Jacek-Jarecki 4 października 2018 10:18
4 października 2018 10:47

Ale ja się wtrącam raz na ruski miesiąc, już częściej się wytrącam...

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Kozik 4 października 2018 10:20
4 października 2018 10:48

Może potrzebna jest mu jakaś pożywka, żeby wzrosły od nowa? Nie, nie pomyślałem...moje emocje są dewastowane regularnie, ale ja o tym nie mówię. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @onyx 4 października 2018 10:37
4 października 2018 10:49

Nie martw sie, zwalniają, znaczy będą przyjmować

zaloguj się by móc komentować

bendix @Jacek-Jarecki 4 października 2018 10:18
4 października 2018 10:51

"Wartością dodatkową dla piszących powinno być też to, że za drzwiami nie czai się tajemniczy admin, który jednych wywyższa, innych zaś spycha do podziemia."

I zawsze można do kogoś napisać i otrzymać odpowiedź za co itp. Admini nie są "botami"

Na s24 nie byłem odkąd się przepoczwarzyli. I jak się z tego cieszę. Strasznie to było podnoszące ciśnienie jak się widziało pompowanie pewnych idei.

zaloguj się by móc komentować


bendix @onyx 4 października 2018 10:37
4 października 2018 10:54

Valser był jechany przez długi czas że nie pisze z ogonkami - to już było chamstwo. Rzucili się na niego jak by było o co.

Po drugie ma rozbuchane ego i tyle. Ogólnie szkoda.

 

zaloguj się by móc komentować

bendix @beczka 4 października 2018 10:53
4 października 2018 10:58

Notka zniknęła?

zaloguj się by móc komentować

bendix @krzysztof-osiejuk 4 października 2018 10:42
4 października 2018 10:59

Pisz tu koniecznie proszę.

zaloguj się by móc komentować

betacool @bendix 4 października 2018 10:58
4 października 2018 11:08

Nie. Notką był sam tytuł. Magazynier określił to mianem bloga telepatycznego. Chyba miał rację bo telepie mną i na szczęście nie tylko mną do dziś.

zaloguj się by móc komentować

orjan @gabriel-maciejewski
4 października 2018 11:14

a także ad @Mniszysko

Alegoria z tym rowem jest pod pewnym względem nietrafna, bo nie obejmuje ani nas tutaj, ani ludzi jako takich, czy wspólnie. W ten sposób alegoria ta nie pomaga w diagnozie: "co się wyrabia?". Tym bardziej nie pomaga zrozumieniu: "co się własciwie dzieje?".

Proponuję jej modyfikację, że w szczególności my tutaj, którym na czymś zależy, ale także ogólnie każda, choćby i bierna jednostka, i każda społeczność poruszamy się po jakiejś grobli. Z jednej strony praktyka polityczna dnia codziennego, a z drugiej strony ów rynek treści, z którego powinny wyłaniać się jakieś wskazówki. Raptem z jakiejś przyczyny jednocześnie po obu stronach grobli wody opadły (jak kto woli odeszły), a ta jakaś wąska się stała niczym krawędź. Ani usiąść, ani iść.

Po jednej stronie praktyka polityczna dnia codziennego stała się nieciekawa i napięta. Nieciekawa dlatego, że mętnie kręci się tylko w kółko. Napięta dlatego, że jest niczym nieprzejrzysty wir, w którym każdy kurczowo trzyma się własnych pozycji, aby nie wciągnął, ani nie odrzucił (ten wir).

Po drugiej stronie treści są coraz gorsze, lub gorzej dostępne. Nowe są coraz bardziej muliste, a starsze pod tym mułem nikną. A zresztą sięganie po treści staje sie sprzeczne z surwiwalem na grobli, który co do treści zaleca: przeczekać, aż wyjaśni się po tej politycznej stronie!

Przy czym przeczekać? Tego ja nie wiem, a raczej wiem (jak każdy mądrala dla siebie), że najgorsze jest promowanie powiększania dezorientacji, czy defetyzmu po tej politycznej stronie wedle grobli. Jeśli mam w tym rację, to odmowa kontroli wydawniczej jest dla SN złym rozwiązaniem. Robiłeś Gabrielu w wydawnictwach, więc nie muszę ci wyjaśniać, że w wolnej prasie tzw. linia redakcyjna nie ma nic wspólnego z cenzurą*/. Ale im niżej te wody wedle grobli opadły, to potrzebna jest tym bardziej konsekwentna linia. Jeśli z jednej strony tylko wiruje, to treści po drugiej stronie grobli muszą być naprostowane. Byle nie uproszczone, ale to Ci akurat nie grozi.

=========

*/ aby tylko nie zapanowała jedna linia jak było za komuny, albo za czasu przewag czerskich minionego, miejmy nadzieję, nieodwracalnie.

zaloguj się by móc komentować

genezy @betacool 4 października 2018 11:08
4 października 2018 11:16

o to właśnie chodzi żeby tobą telepało, to wyjście z comfort zone tak telepie

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
4 października 2018 11:22

Mam propozycję, nie rozpaczajmy nad rozlanym mlekiem. Toyah jest dorosly, ma 63, jak co rusz o tym przypominał (ok, ja mam 64, powiem to tylko raz ☺), a zachowuje się jak dzieciak. To nie jest miejsce dla dzieci. Młodzież juz tak

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @betacool 4 października 2018 11:08
4 października 2018 11:25

Dlatego czasem warto być niepiśmiennym... Wody w rzekach (z tego tytułu) nie ubyło... Za to ubyć może z powodu tego o czym w ostatnich dniach pisał coryllus.

zaloguj się by móc komentować

betacool @genezy 4 października 2018 11:16
4 października 2018 11:28

Właśnie rozmyślam jak by tu Ciebie z Twojej komfort zone wytelepać. Może mi coś podpowiesz.

zaloguj się by móc komentować


MarcinD @gabriel-maciejewski 4 października 2018 10:14
4 października 2018 11:54

Też tak myślę. Pan też rok temu wrzucił jeszcze większą bombę, że koniec. Każdy ma różne chwile, bywa zmęczony. Ale podnoszenie się i powroty są dowodem wytrwałości i siły charakteru.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @MarcinD 4 października 2018 11:54
4 października 2018 11:57

Zostawię jeszcze na tę okoliczność piosenkę. Tym bardziej że właśnie dzisiaj pokazała  się w subskrypcji.

Jacek Kaczmarski "Ze sceny"

 

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @Kozik 4 października 2018 10:20
4 października 2018 12:00

I tu też się zgodzę. A nie każdy znosi to tak samo, szczególnie że się stoi na różnych pozycjach.

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @bendix 4 października 2018 10:51
4 października 2018 12:22

>"Wartością dodatkową dla piszących powinno być też to, że za drzwiami nie czai się tajemniczy admin, który jednych wywyższa, innych zaś spycha do podziemia."

Tak i dzięki temu wygląd dyskusji/wpisów jest bliższy rzeczywistości.

zaloguj się by móc komentować


onyx @OdysSynLaertesa 4 października 2018 10:43
4 października 2018 12:35

W miejsce i w siebie jaki fightera a to że skasował blog z komentarzami było zupełnie nie fair. Pies drapał moje tam wypociny ale linkowałem jego teksty poza SN i ludzie czytali.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @onyx 4 października 2018 12:35
4 października 2018 12:43

Szkoda. Pisał naprawdę nieźle i konkretnie. Tematy też ciekawe. Ehhh, jeszcze raz szkoda. 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @MarcinD 4 października 2018 12:00
4 października 2018 12:43

Dobrze, a moze konkretnie porozmawiajmy ,operujmy konkretami. 

Co się nie podoba Toyahowi na SN ,bo to zasugerował ostanio.To ,ze się nie lubimy to ja juz wiem, ale o co mu chodzi konkretnie co do SN ,to niestety nie jestem jasnowidzem i nie wiem., moze ktos to wyjaśnić ? 

Dla mnie liczy się SN , a nie fochy ,jednego czy drugiego blogera,choćby był nie wiem jak utalentowany, o właśnie, zachodzi pytanie czy faktycznie potrafią wykorzystywać swój talent. 

Czy my tu jestesmy ,aby dopieszczac blogerów czy wymagać i spory toczyć, ale nie personalne ,ale tematyczne?

Coryllus rozpoczał polemike z Toyahem na temat TVP. Toyah wyraził na ten temat swoje zdanie i w osteczmy rozrachunku wycofał sie w tzw. rodzinne pielesz, ogolnie stwierdzając ,ze tu niby cos się wyprawia , ale co sie wyprawia,to juz konkretnie nie napisał.

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @onyx 4 października 2018 12:35
4 października 2018 12:46

Pod tą maską fightera był, jest, wrażliwy człowiek. Kto słucha Samie Jo, ten nie może mieć aż tak grubej skóry... Nie myślałem tylko że aż tak. 

zaloguj się by móc komentować

onyx @bendix 4 października 2018 10:54
4 października 2018 12:46

Sam narzucił taką konwencję i też się w tańcu nie mitygował, dzięki temu było dynamicznie.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Draniu 4 października 2018 12:43
4 października 2018 12:48

Daj już spokój kolego... Chodzi o to, teraz, żeby wrócił. A co ma i do kogo to już sobie z coryllusem wyjaśni. Oby. 

zaloguj się by móc komentować

lchlip @gabriel-maciejewski 4 października 2018 09:45
4 października 2018 12:51

Z mojej strony, niezależnie od przeszłości i różnicy poglądów, pozwolę sobie na komplement dla Autora. Za ambicje, wolę walki, postawienie sobie konkretnych celów i pracę nad ich urzeczywistnieniem. To robi wrażenie i chyba może być przykładem inwencyjnego i przedsiębiorczego działania. I poszerzania ram w których przyszło Autorowi działać.

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @lchlip 4 października 2018 12:51
4 października 2018 13:02

Witaj Dobra Zmiano!

zaloguj się by móc komentować

onyx @orjan 4 października 2018 11:14
4 października 2018 13:05

Chodzi o to żeby nie gapić się bez sensu w wodę a ryby łapać. Po obu stronach grobli.

zaloguj się by móc komentować

orjan @Brzoza 4 października 2018 12:22
4 października 2018 13:15

Jeżeli wpis autora jest dopuszczony, bo wypełnia lub wzbogaca linię redakcyjną, to nie powinien być dyskryminowany do piwnicy. Obojętnie od przyczyny, z których najgorsża jest preferencja dla autorów namaszczonych (tak jest w S24).

Jednak poniżej tego, czyli na bramce zgodności z linią redakcyjną, selekcja musi być. Jeśli się ją odrzuca, to właściwie na jakiej podstawie następować ma reakcja na trolling? Czy z niej też zrezygnować?

 

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @gabriel-maciejewski
4 października 2018 13:16

T mówił / pisał o sobie, że, jako szkolny belfer, był lubiany przez swoich uczniów. Może tego mu tutaj brakuje, a może to nie była prawda, i tylko tak mu się wydawało?

PS Myślę, ze T wróci, i to szybciej niż się spodziewamy, a Valser raczej nie.

PSS Ubywa ozdóbek, czyli choinka znowu bliżej święta 3ch (6ciu) króli. 

zaloguj się by móc komentować

bendix @onyx 4 października 2018 12:46
4 października 2018 13:22

Ale jechanie po nim za polskie czcionki to był fajans!

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @cbrengland 4 października 2018 11:22
4 października 2018 13:23

Podobnie to widzę. Toyah jest dorosły, zakładam, że wie co robi i moje emocje, czy przemyślenia z tym związane nie mają na jego decyzję wpływu.

zaloguj się by móc komentować

orjan @onyx 4 października 2018 13:05
4 października 2018 13:29

Kłopt w tym, że trzeba łapać po jednej stronie i wrzucać do drugiej. Jak mi się wydaje, pesymizm Gabriela polega na tym, że choćby jakieś istotne treście wyłowił, to brakuje tak agresywnego zainteresowania (głodu), jakie w pierwszej fazie SN bywało. Intencją moją było zwrócić uwagę na to, że obecna obojętność nie wynika z błędów SN. Te są wtórne. Ona wynika z braku głodu. Nie dlatego, że wszyscy syci, ale dlatego, że z jakiejś przyczyny nikomu się akurat jeść nie chce.

Jeśli jesteś wędkarzem, to wyobraź sobie, że siedzisz z kijem nad wodą a od jakiegoś czasu wieje wschodni wiatr. Niewiele ci pomoże kombinowanie z zanętą i przynętą. Czy się szarpiesz, czy nie i tak musisz poczekać.

W dodatku nóż się w kieszeni otwiera, bo akurat nabrało rozpędu zawłaszczanie wszelkich treści do samowolnego ukrycia pod jakimiś prawami wyłączności eksploatacyjnej jakby dowolna prawda wymagała takiej troski jak adolfowe majnkampf.

zaloguj się by móc komentować

spox @gabriel-maciejewski
4 października 2018 13:43

chyba jednak to podana przez Pana informacja o sprzedazy ksiazek Pana Krzysztofa dobila go ostatecznie, a wczorajszy pozegnalny wpis to tylko taka kropka nad i, moze przeznaczenie czesci z dochodow z biletow sprzedawanych na impreze latajacego uniwersytetu ( o ile do niej oczywiscie dojdzie), byloby takim gestem solidarnosci z Krzysztofem Osiejukiem, na ktory chyba wszyscy uczestnicy by sie zgodzili i zacheta dla niego aby nadal udzielal sie na SN, mogloby to tez byc dobre od strony marketingowej, charytatywnosc dobrze sie sprzedaje. Jakies filmiki np z czlonkami jego rodziny o ktorej wielokrotnie wspominal, zachecajace do pomocy temu zacnemu czlowiekowi poprzez uczestnictwo w konferencji LUL tez moglyby zdzialac wiele dobrego

zaloguj się by móc komentować

betacool @gabriel-maciejewski
4 października 2018 14:13

Toyah wróci  wtedy, gdy zmęczy go przyjazne milczenie komentatorów na blog spocie. 

Tak to już jest, że jednak w kupie osób mających nawet znacznie inne projekcje jest jednak dużo raźniej. Z bloga Coryllusa również większość komentatorów przeszła do SN.

 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @OdysSynLaertesa 4 października 2018 12:48
4 października 2018 14:14

Ale to tylko od niego zależy. Ważne,zeby wrócił w formie i dał gazu. Mnie wystarczy jeden tekst na tydzień,albo na miesiąc ,albo jeden na połroku. 

zaloguj się by móc komentować

betacool @gabriel-maciejewski
4 października 2018 15:03

albo jeden na połroku...

Ty to umiesz blogerowi niezłe życzenia wypichcić... Nigdy od żony bukietem nie zarobiłeś? 

zaloguj się by móc komentować

betacool @betacool 4 października 2018 15:03
4 października 2018 15:08

To Drania oczywiście. 

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @gabriel-maciejewski
4 października 2018 15:49

A tutaj to już zabawa w politykę nawet nie ukrywana i pani premier, która parę razy do mnie pisała, tak, tak, bym się nie martwił tym BREXIT'em i będę sobie mógł mieszkac w tym UK, jak dotychczas (no zobaczymy☺) poszła w tango na tym dorocznym partyjnym Parteitagu Partii Konserwatywnej (każda tutejsza partia ma takie coś w tym czasie tylko w inne weekendy) albo raczej w Dancing Queen zespołu ABBA a gazety mają z tego bekę. Dzsiaj do godzin wieczornych to jeszcze można zobaczyć tutaj na BBC lub na kiosko potem będą już gazety z jutra

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @orjan 4 października 2018 13:15
4 października 2018 16:41

Dodam, że jeśli w linii redakcyjnej jest niedopuszczalne, aby manipulować prawdą na poparcie jakichś tez, to dobrze jest być z nią w zgodzie:)

zaloguj się by móc komentować

orjan @Brzoza 4 października 2018 16:41
4 października 2018 17:11

Przypuszczalnie są takie media, których linia programowa (ja ją w skrócie nazywam linią redakcyjną, bo ktoś ją wyznacza) dopuszcza nieprawdę. Musi to być jednak formalnie schowane. Ale bez względu na stosunek do prawdy, linia redakcyjna musi się w czymś koncentrować. A przynajmniej coś deklarować, zwłaszcza po co i od czego jest dane medium.

zaloguj się by móc komentować

chlor @OdysSynLaertesa 4 października 2018 12:46
4 października 2018 17:28

Sądzę, że valser odszedł z przyczyn biznesowych. Po ostatnim jego wpisie na temat konfliktu w Izraelu między nowoczesnymi, a ortodoksyjnymi ktoś mu zagroził popsuciem interesu jeśli nie przestanie. Tylko tak zgaduję.

Valser bardzo poważnie traktuje swoje źródło dochodów. Poważniej niż liczne inne swoje pasje.

Sam nie wiem co bym zrobił gdyby Kierownik zagadał: "nam się bardzo nie podoba to co pan wypisuje w internecie. Albo pan przestanie albo stąd wyleci".

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @gabriel-maciejewski
4 października 2018 17:56

Ilość analityków motywacji decyzyjnych doprowadziła mnie do rozpaczy.
Zacznijcie może budować szkatułki z zapałek czy coś to wam dobrze zrobi. Chociaż czytając te niekóre perełki to już może czas na jakąś silną chemie? W ogóle wam przez chwile nie przychodzi do głowy, że pisanie co wam przyjdzie do durnego łba jest nie namejscu? W "świecie realnym też się tak zachowujecie?

zaloguj się by móc komentować

MZ @Kozik 4 października 2018 10:20
4 października 2018 18:01

A co nie dewastują nam emocji w codziennym  życiu,cały czas...

Mam prośbę ,macie wrócić Toyah, Valser a nie rozczulać się nad sobą

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @onyx 4 października 2018 10:37
4 października 2018 18:01

Tak sobie myślę, ze Toyah emocje umieścił w butelce i dlatego ma teraz problem. Chciałbym, by nie zabrzmiało to przesmiewczo. Z jednej strony wchodził głęboko w jaźń i emocje, a nagle z drugiej pisał, że ma wszystko w dupie.  Mam wrażenie, że pisanie tego bloga po prostu zrobiło się passe. Nie na darmo Gabriel napisał ostatnio, że wyda każdą książkę Toyaha, która nie będzie jego felietonami z gazet, czy bloga. I może Toyah właśnie tak zacznie. Książka to jednak inne medium. Nawet ją kupię może. Na razie nie mam jego żadnej książki. Kiedyś kupiłem ale dałem ludziom.

Ja w PRL-u spędziłem wiele lat. Ile można żyć przeszłością? Ja zmieniłem życie radykalnie. Myślę, ze pomimo nowych nieoczekiwanych wyzwań, ten nieszczęsny BREXIT, żyję życiem nowym i do przodu. Dlatego ten balast przeszlosci u Toyaha był dla mnie nie do zniesienia. Nie wiem, widocznie tak jest i będzie. I dlatego tak nie pasuje Toyah do tego przedsięwzięcia, które Gabriel robi. Bo to jest wszystko do przodu. Nie stoi w miejscu.

zaloguj się by móc komentować

chlor @parasolnikov 4 października 2018 17:56
4 października 2018 18:09

Gdy ktoś znany znika bez słowa, choćby bez zwyczajowego "pocałujcie mnie w du...pe", to naraża się na wszelakie domysły. Mniej czy bardziej głupie również.

zaloguj się by móc komentować

MZ @chlor 4 października 2018 17:28
4 października 2018 18:15

To mógł przestać pisać na ten temat

zaloguj się by móc komentować

genezy @gabriel-maciejewski
4 października 2018 19:00

Tak się zastanowiłem nad tym co się wyrabia w SN i myślę, że pewnie wyrabia się polskie internetowe Alamo.

ot

http://niezalezna.pl/238793-najwazniejsza-okladka-w-polskiej-prasie-w-ciagu-ostatniego-cwiercwiecza-to-jan-rokita-o-gazecie-polskiej

sprawdzają się niestety moje telepatyczne przeczucia, że film Kler nie jest wcale atakiem na Kościół.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @MZ 4 października 2018 18:15
4 października 2018 19:16

Myślę, że musiał wszystko usunąć. Taka bywa cena za pisanie pod własnym nazwiskiem.

zaloguj się by móc komentować


lchlip @parasolnikov 4 października 2018 17:56
4 października 2018 19:21

Ależ to oczywisty wpływ dyskusji prowadzonych u pink panther rozchodzącej się kręgami i na blog Autora docierającej.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @MZ 4 października 2018 19:19
4 października 2018 19:24

W każdym razie zero pretensji. Musiał, czy chciał, miał prawo.

zaloguj się by móc komentować

onyx @genezy 4 października 2018 19:00
4 października 2018 19:36

Sakiewicz zrobił po prostu to do czego od lat namawia i robi Coryllus. Raz się mu udało dobrze wskoczyć na cudzą falę i zarazem odwrócić wektor propagandy. Dobry pomysł z plakatami.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
4 października 2018 19:38

Myślałem, że Toyah wspominał Ci wcześniej o tym, że zastanawia się nad zawieszeniem bloga na SN, troche się zdziwiłem, że jednak nie.
Szczerze mówiąc byłem lekko zaskoczony jego decyzją, bo tekst "Multikulti-..." uznałem za potwierdzenie, że Krzysztof nie ma zamiaru się stąd ruszać. Mimo wszystko sądzę, że to tylko krótka przerwa.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @MZ 4 października 2018 18:15
4 października 2018 19:38

Nie jestem adwokatem Valsera , ale skoro poruszyliscie ten wątek to ja sie tez wypowiem.Valser wyrazał siebie przez pryzmat sportowca tzn. walił z mostu co sie dzieje na boisku ,to  dotyczy Toyaha, i to było szczere bo przemawiała przez niego osobowość sportowca,  nigdy bym go nie nazwał trollem, tym bardziej ,ze orgranizował Targi w Bytomiu. Toyah poczatkowo obnosił sie ,ze z Valserem sie doskonale rozumieją ,no ale jak Valser zaczął dociskać ,to sie zrobiła różnica .A przeciez Coryllus juz od kilku miesiecy zwracał uwage i wysyła sygnał ,ze w złym kierunku podąża Toyah. No to Toyah brutalnie  potraktował  Valsera i go zwyczajnie zbanował, tak jak pospolitego trolla . Faceta ktory organizował targi , i ktory starał sie promować książki Toyaha.  No ale ban Toyahowi nie wystarczył i Toyah zaczął zaczepiac Valsera u kogos innego pod blogiem. Coryllus skomentował cale zajście Panów i po tym fakcie Valser znikną z SN. Tak  wygladała cala historia z Valserem. I chyba emocje wzieły górą.  

zaloguj się by móc komentować

onyx @spox 4 października 2018 13:43
4 października 2018 19:42

Ty oczywiście już zapłaciłeś za swoje miejsce na konferencji? A jak tam idzie zbiórka na wczasy dla Toyaha? Dasz radę cokolwiek czy tylko tak po próżnicy mielisz "można by zadzwonić do Trzebaby"?

zaloguj się by móc komentować

genezy @onyx 4 października 2018 19:36
4 października 2018 19:47

Gdyby nie było lgbt i islamistów to może i tak by było, ale wtedy Rokita by siedział cicho. Ciekaw jestem czy Maciej Bodasiński i Lech Dokowicz w tym roku jeszcze coś wymyślą.

zaloguj się by móc komentować

onyx @orjan 4 października 2018 13:29
4 października 2018 19:53

Może inaczej widziałem groblę. Jak się nie chce jeść to albo człowiek już jest najedzony albo chory. Mała grobla nie ma aż takiej możliwości absorbcji bo nie nadąża smażyć i jeść. Rybak ma szósty dan w połowach i co wróci z morza to siaty pełne a kuter naładowany po dach. Problemem jest duża grobla bo tam woda skażona i zona radioaktywna dookoła. Ludzie jakieś dziwne i mówią dziwnym językiem a książka jak wpadnie to zaczna się zamieniać wpył. Trudno zdobyć kolejne bezpieczne przyczółki.

zaloguj się by móc komentować

onyx @genezy 4 października 2018 19:47
4 października 2018 19:54

A co takiego Rokita wymyśli? Wraca do polityki pod sztandarem PiS? Dziękuję postoję jak to mówił nasz u tego amerykańskiego ;)

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Grzeralts 4 października 2018 19:24
4 października 2018 20:06

Zgadza się...

I Parasol ma rację. Ze swojej strony przepraszam za głupie spekulacje. To się nie powtórzy.

zaloguj się by móc komentować

spox @onyx 4 października 2018 19:42
4 października 2018 20:26

Dlaczego sie mnie czepiasz, facet najpierw prosi o jalmuzne, potem jego wydawca mowi na glos, ze zadnego doplywu kasy nie ma co sie spodziewac, bo ksiazki nie schodza, a kilka dni pozniej autor zwija dzialalnosc na stronie wydawnictwa ktore te ksiazki wydaje, bo juz mu sie tu nie podoba,  nie trzeba byc sherlockiem holmsem, zeby zauwazyc pewien schemat , masz jakis lepszy pomysl na to jak mu pomoc i sklonic do powrotu SN, to sie wypowiedz

zaloguj się by móc komentować

onyx @spox 4 października 2018 20:26
4 października 2018 20:33

Czepiam się bo raz że trollujesz a dwa że wujków dobra rada jest wszędzie dookoła w bród. Masz to go zrealizuj choćby w mikroskali i napisz o tym na swoim blogu. Na początek kup kilka książek, nie musisz ich nawet czytać.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Draniu 4 października 2018 12:43
4 października 2018 22:01

chodziło pewnie  to, że Osiejuk uważa, iż Coryllus powinien wyrzucić z "SN"  Ewarysta F., który "nie pasuje" Osiejukowi swoim profilem ideolo , no  i cały czas bruździ "Dobrej Zmianie".

Wg zasady  "albo on, albo ja".

zaloguj się by móc komentować

mooj @stanislaw-orda 4 października 2018 22:01
4 października 2018 22:13

Jedyne twarde odniesienie jakie znalazłem to do notki, autorki i komentujących wpis autorstwa Pantery. Ale czy to ma znaczenie?

Mnie też martwi kolejne odejście. 

Ale bardziej brakuje mi dyskusji na tematy i na podstawie wydanych przez Klinikę książek. Cieszyłbym się też z regularnych (ale nie codziennych!) relacji z róznych stron świata. Są, ale mało czytelników - emigrantów decyduje się na kilkadziesiąt subiektywnych zdań o najbliższym otoczeniu np co miesiąc. Szkoda.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @mooj 4 października 2018 22:13
4 października 2018 22:20

Ale bardziej brakuje mi dyskusji na tematy i na podstawie wydanych przez Klinikę książek.

mooj, załóż Pan bloga i pisz Pan o tych książkach. Ja bym się nie spodziewał wielkiego odzewu a po drugie to i tak utonie w powodzi bieżączek w stylu "jedna pani drugiej pani".

zaloguj się by móc komentować

Paris @stanislaw-orda 4 października 2018 22:01
4 października 2018 23:09

I bardzo dobrze, ze...

... Pan Ewaryst  bruzdzi "dobrej zmianie"  !!!   Az chce sie powiedziec - wiecej Panow Ewarystow... nalezy sie PiS'owi i jego akolitom zwlaszcza "naszym"  merdiom  jazda od narodu  jak po lysej kobyle...  za te scieme, ktora do dzis strugaja...

... ale... co sie odwlecze to nie uciecze  !!!

zaloguj się by móc komentować

mooj @rotmeister 4 października 2018 22:20
4 października 2018 23:31

A jak będę chciał poczytać, to zamiast kupić coś z wydawnictwa - sam mam napisać?:)

Wydaje mi się,  że zniechęcanie lub obawa przed formułowaniem potrzeb/oczekiwań może prowadzić u potencjalnych autorów do zaniechania. Ja do pisania w formie bloga nie czuję się powołany, a potrzebę kontaktu z przemyśleniami wielu osób po lekturze wielu książek z KJ - odczuwam. Mam wrażenie, że nie przeszkodziłoby to wydawnictwu. Jeśli jakiś potencjalny wpływ widzę to pozytywny. Więc ośmielam się ośmielać:) 

Piszcie , nawet jeśli ryzyko "utonie w bieżącze" realne. 

 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @cbrengland 4 października 2018 18:01
5 października 2018 02:05

Jesli wolno mi sie odniesc do sprawy odejscia ze Szkoly Nawigatorow Toyaha i jego notek [bo ksiazek jego nie czytalem], to musze stwierdzic ze jako czlowiek ma dosc trudny charakter. Jest klotliwy, czasami rzeklbym wrecz upierdliwy. No i wyraznie z niego wylazi ta belferskosc, nad ktora on sam kiedys ubolewal, wynikajaca chyba z dlugoletniej pracy w szkolnictwie. Jego reakcje na blogu momentami przypominaly mi takie jak gdyby wirtualne rozstawianie wszystkich [albo wiekszosc] komentatorow po katach.

Niektore jego przemyslenia i uwagi w notkach byly moim zdaniem niezwykle trafne. Czesto jednak jego wywody byly dla mnie zbyt wycyzelowane. Jakby za bardzo misterne jesli wolno sie tak wyrazic. Plus rozne takie wygibasy myslowe. Moze po prostu niektorych nie rozumialem, ja prosty jestem czlowiek.

Fakt ze jak sam przyznal, wyrzucil wiekszosc komentujacych ze swojego bloga, wynikal moim zdaniem glownie z tego ze pan Krzysztof -zarliwy wielbiciel PiS i "dobrej zmiany", reagowal alergicznie, a czasem wrecz histerycznie na wszelkie glosy krytyki tej formacji politycznej i obecnych rzadow.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @stanislaw-orda 4 października 2018 22:01
5 października 2018 02:07

Istnieje moim zdaniem duze prawdopodobienstwo ze masz racje.

zaloguj się by móc komentować

cbrengland @Szczodrocha33 5 października 2018 02:05
5 października 2018 06:06

W pierwszym swoim komentarzu napisałem, żeby dać spokój tej sprawie. Sam nie dotrzymałem słowa ☺. Niedawno napisałem o Toyahu, że to niespełniony polityk, normalnie. I przy tym pozostanę.

zaloguj się by móc komentować

rotmeister @mooj 4 października 2018 23:31
5 października 2018 10:08

Albo mówimy o pisaniu notek albo o pisaniu książek. Takie skakanie to nie dla mnie. Tak mi się zdaje że pisanie książki trwa dłużej i wymaga większego wysiłku niż kilka linijek o przeczytanej książce.  A skoro nie czujesz się powołany do pisania bloga to pomyśl że tak samo mają wszyscy inni. Ergo: nie narzekaj na brak dyskusji o książkach wydanych przez Klinikę Języka. Zawsze wygodniej ponarzekać i czekać na innych samemu wykręcając się brakiem powołania.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mooj 4 października 2018 22:13
5 października 2018 22:17

Najpierw trzeba te książki przeczytać, a dopiero potem postarać się coś sensownego na ich temat napisać.

A tak się nie da zrobić z piątku na poniedziałek.

Ja np. praktycznie nie mam czasu na czytanie nowych  książek.

Dobre półtora regału w bibliotece domowej zajmują  stare nabytki, czasem nawet o kilkudziesięcioletniej metryce, które z pewnością   już nie doczekają się swojej kolejki. 

Jak więc  znaleźć czas na nowe tytuły?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować