-

gabriel-maciejewski : autor książek, właściciel strony

O przeskalowaniu i narracjach czarownych

Wczoraj i przedwczoraj przez sieć przeleciała kilka razy tak zwana ciekawostka historyczna. Otóż parę osób napisało, że w roku 1600 wybuchł w Peru wulkan, a chmura pyłu z tego wulkanu poszybowała nad kontynent, potem nad Atlantyk, następnie nad północną Europę i zmieniła sytuację pogodową w północnej Rosji tak, że zimy zrobiły się nieznośne. I przez to mieliśmy Smutę, Łże-Dymitrów i wszystkie inne przygody z tak zwanym „polskim najazdem” włącznie.

Pomijam już umowność terminu – Smuta - oraz tego, co się tam w Moskwie rzeczywiście wówczas działo. Myślę o tym, że ludzie niczym małpa kit, łykają takie brednie i cieszą się, kiedy mogą je puścić w obieg. Smuta datowana jest – umownie, jak powiadam, od roku 1598. Dlaczego chmura pyłów znad wybrzeża Pacyfiku miała mieć wpływ akurat na nią? Bo co niby miało się stać? Zimy w Moskwie są srogie z zasady i nie wiadomo, jak odróżnić taką, która jest ostra sama z siebie lub z powodu tysiąca innych czynników, nie zbadanych przez nikogo, od takiej co ją spowodował pył wulkaniczny. Teoria ta cieszy się powodzeniem tylko z jednego względu – rozbudza wyobraźnię swoją skalą. I jest tak samo bałamutna, jak sławne opowieści o tym, że ruch skrzydeł motyla w Chinach może spowodować krach na giełdzie w Nowym Jorku. Miliardy motyli każdego lata machają skrzydłami i jakoś nie można tego powiązać z żadnymi wydarzeniami natury katastroficznej. Co innego wulkan, który odejmuje sprawczość ludziom i czyni ich zabawką przyrody. Swoją drogą ciekawe, że historycy zauważają taki wulkan, a nie zauważają Domu Angielskiego w samym środku Moskwy oraz działań Kompanii Moskiewskiej. No, ale o tym gadamy już do znudzenia i wiem, że nikogo nie da się przekonać. Właśnie ze względu na bajania o wulkanach.

Przyjmijmy na moment jednak takie założenie, że okoliczności jakie stwarza przyroda mają jednak wpływ na politykę i różne turbulencje społeczne. Jak pewnie pamiętają uważni czytelnicy pierwszych Baśni, kilka razy pisałem o tym, że w II połowie XV wieku zapaliły się duże złoża węgla kamiennego pod Zwickau. Płonęły do roku 1874, albo 1877, nie pamiętam. Czyli prawie 400 lat. Klimat w południowych Niemczech bardzo się zmienił, zrobiło się cieplej i zimy zanikły. Dziś nikt o tym nie wspomina, pewnie także z tego względu, że miasto Zwickau, pełne górników i wielkich pieniędzy, było jednym ze zbuntowanych przeciw władzy książąt ośrodków w czasie tak zwanej Wielkiej Wojny Chłopskiej. I co? Nikt nie łączy tych płonących pokładów węgla z tą wolną i szaleństwem, jakie ogarnęło całe południe Rzeszy? Proszę szanownych Czytelników (będę jak Zychowicz) – nikt nie łączy wystąpienia chłopów w Niemczech, czy potem w Szwajcarii, z polityką turecką i wkroczeniem sułtana na Węgry, a gdzie tu jeszcze mówić o jakichś płonących pokładach węgla? Ruchy heretyckie i rewolucyjne nie mają z polityką Stambułu żadnego związku, są to wstrząsy związane wyłącznie z kapitalistycznym rozwojem społeczeństw i ich niełatwą drogą do liberalnej demokracji, której błędnym odgałęzieniem były próby stworzenia komun miejskich opartych na równym podziale dóbr. Tak wygląda historia Europy Zachodniej. Co innego wschód. Tam w grę wchodzi pył wulkaniczny i inne racjonalizacje wprowadzane na siłę. Byle tylko nie wspominać o polityce polskiej, jej wektorach i założeniach. Żadnej polityki nie było. Polacy przyszli pod Moskwę nie wiadomo po co, zaskoczyła ich chmura pyłu wulkanicznego, którą wiatr przywiał z Peru i była Wielka Smuta.

I teraz uwaga – przyjąłem, że pył wulkaniczny, który miał przesłonić słońce na połowie planety, przesunął się nad Europę i Moskwę z zachodu na wschód. Okazuje się jednak iż zapewne się mylę, albowiem chmura pyłu, olbrzymiej wielkości pofrunęła na zachód, przez Pacyfik. I zepsuła też pogodę w Chinach. Być może się mylę, a wiatry na Oceanie Spokojnym wieją inaczej niż w naszej części globu. To znaczy pchają powietrze znad kontynentu ku otwartym przestrzeniom morza. Sam nie wiem. Nie wiem też, czy siła wiatrów ma jakiś wpływ na przenoszenie tego wulkaniczego pyłu. I być może zwolennicy teorii, że Wielka Smuta i głód w Moskwie i na Litwie spowodowane były przez pył wulkaniczny mają rację. Kiedy jednak patrzymy na mapę, widzimy, że wulkan o wdzięcznej nazwie Huaynaputina – redaktor Gursztyn napisał wczoraj, że to się czyta – Łajnaputina – znajduje się w południowym Peru. Droga zaś do Europejskiej części dzisiejszej Rosji jeśli ruszyć na zachód od wulkanu, jest pewnie ze dwa razu dłuższa niż ta przez Atlantyk. No, ale przyjmijmy, że ja czegoś nie rozumiem. Mędrcy zaś od wulkanów i historii mają rację. Zwłaszcza, że angielska wiki opisuje wszystkie anomalie związane z wybuchem Łajnaputina, ze najdrobniejszymi szczegółami. Ponoć nawet w przyrostach drzew, z tamtego czasu widać, że coś się wydarzyło na ziemi, bo słoje na to wskazywały. Mierzono też rdzenie lodowe na Ałtaju i one również potwierdziły hipotezę o wpływie pyłu wulkanicznego na ochłodzenie klimatu na całej planecie. Nie wiecie co to są rdzenie lodowe? Ja też nie wiem, ale chyba nie ma to znaczenia.

Zadziwiające jest moim zdaniem to, z jaką zaciekłością udowadnia się wpływ jednostkowego, obfitego zapewne w lokalnej konsekwencje, wydarzenia na całą planetę. Zadziwiające jest, że z wielką łatwością podaje się i porównuje dane z różnych dziedzin, by udowodnić coś, co zaszło poza światem ludzi i ich problemów. Jak wiecie wydałem książkę Wacława Sobieskiego Żółkiewski na Kremlu.  Pełna jest ona cytatów z listów kanclerza Sapiehy do żony i innej korespondencji. Nikt tam się nie przejmuje zimą, szczególnie, że wszyscy mają w pamięci wyprawy Stefana Batorego pod Psków i Wielkie Łuki, które trwały ledwie trzy miesiące, bo potem trzeba się było zwijać, ze względu na mrozy i śnieżyce. To znaczy kiedy trzeba było się zwijać? A już w sierpniu, najdalej we wrześniu. I o żadnym wulkanie, który wybuchł w koloniach hiszpańskich nikt wówczas nie słyszał.

Skala w tym opisie zastępuje szczegół. Tego zaś najbardziej nam brakuje. W ocenie szczegółu, każdy może zabrać głos, o ile dysponuje tekstem źródłowym. No, a takie teksty są, problem w tym, że „nie opłaca” się ich wydawać. Lepiej pierniczyć o wulkanach i pozostawać na wysokim bardzo poziomie ogólników, powołując się w ocenie historii i wypadków, a także poszczególnych osób na wszystkie możliwe i dostępne argumenty z dziedzin od historii odległych, byle nie wskazać rzeczywistych sprawców. Dlaczego płonące pokłady węgla pod Zwickau nie mają związku z Wojną Chłopską, albo i całą polityką Niemiec cesarskich, a chmura pyłów wulkanicznych ma? Przecież jak się wszędzie ochłodził klimat, ze względu na pył wulkaniczny, to w południowych Niemczech akurat było ciepło, bo węgiel się palił. Sezon wegetacyjny się wydłużył, żywności nie brakowało, a Turcy ponoć głodowali w tym czasie. Był więc ten wpływ czy go nie było?

To co opisałem można by nazwać narracjami czarownymi. Im więcej nie sprawdzonych relacji kolportowanych pod ciśnieniem, im więcej danych z różnych egzotycznych dziedzin, potwierdzających wskazaną hipotezę, tym lepiej, bo wtedy większa rzesza ludzi się tym zainteresuje. I powiększy się ilość odbiorców komunikatów absurdalnych. A kogo niby mają interesować listy Lwa Sapiehy do żony? I jego relacje z królem, czy z hetmanem polnym? Kiedy wszystko da się wyjaśnić przez wulkan.  Tekstów potwierdzających jego wpływ na historię nikt co prawda nie widział, nie są one też przywoływane in extenso, ale za to stanowią składnik opinii i orzeczeń eksperckich.

My możemy sobie poczytać listy kanclerza do żony, Żółkiewskiego do syna, króla do królowej Konstancji i inne jeszcze źródła. Między innymi dzięki temu, że są one zdigitalizowane, a w książkach powołuje się na nie, cytując obficie, Wacław Sobieski.

Jak wspomniałem niedawno, człowiek ten padło ofiarą innego rodzaju anomalii i innego rodzaju przeskalowania niż wulkaniczne. Otóż uznany został przez piłsudczyków za hochsztaplera, albowiem inaczej niż to przyjęto ocenił i opisał bitwę warszawską. Miał do tego prawo. Może miał rację, może nie miał, ale zamiast polemiki spotkał go, jakbyśmy dziś powiedzieli – hejt. I to nie polegający na jakichś wyzwiskach czy nawet próbie zastraszenia, ale hejt polegający na tym, że prasa rzuciła się na niego, domagano się aresztowania, a minister oświaty i wyznań, Jędrzejewicz, zamknął katedrę historii na UJ.

Czy można to porównać z wybuchem wulkanu? Moim zdaniem jak najbardziej. Nikt jednak nie opisuje konsekwencji tej erupcji. Choć przecież przyglądali się jej zapewne i Niemcy i Rosjanie. Co mogli sobie pomyśleć przedstawiciele Niemiec i Rosji, w roku 1935, widząc jak rozwścieczeni dziennikarze polskich pism patriotycznych atakują historyka, za to że miał odmienną opinię? Niemcy mogli pewnie uznać, że Polacy szybko się uczą. W dodatku od nich. Rosjanie zaś mogli pomyśleć, że Polacy w ogóle się nie uczą, bo Piłsudski, którego honoru broniono przed Sobieskim, odchodził właśnie do przeszłości.

Na pewno jedni i drudzy realnie ocenili możliwości, jakie Polacy mieli w zakresie wpływania na bieżącą politykę. I znacznie się po tej demonstracji histerii uspokoili.

Dziś także nie wychodzimy poza histeryczne demonstracje i nie wskazujemy na istotne okoliczności, w których wykuwają się postawy i przebiegają zdarzenia. Mówimy – o, panie zima…ale klimat i tak się ociepla…

 

Na dziś to tyle. Czytajcie nasze książki

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/zolkiewski-na-kremlu/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/niemiec-wyszydzony/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/krol-a-car/

 

https://basnjakniedzwiedz.pl/produkt/o-bogach-germanskich/

 

I jeszcze ogłoszenie. W czwartek i w piątek jestem we Wrocławiu, w czwartek mam pogadankę dla słuchaczy Instytutu Duchowości, a w piątek dla wszystkich



tagi: wojna  polityka  historia  zima  wulkan  głód  wielka smuta 

gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 08:24
122     2185    8 zaloguj sie by polubić
Postaw kawę autorowi! 10 zł 30 zł 50 zł

Komentarze:

Henry @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 09:06

Czarodziejka, czarownica, wiedźma ;-)

 

zaloguj się by móc komentować

Pioter @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 09:43

Co do wulkanów to w zeszłym roku kilka takich większych wybuchło na Kamczatce. I fakt, że zima zrobiła się troszkę cięższa niż w poprzednich latach, ale jakoś zupełnie nie widać, żeby to w jakikolwiek sposób wpłynęło na toczącą się od czterach lat (niektórzy mówią, że od 12 lat) wojnę na Ukrainie.

Tyle w temacie wulkanów i ich wpływu na bieżącą politykę.

zaloguj się by móc komentować

pike @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 09:47

To raczej literacki szwindel ten wpływ wulkanu

A słyszeli o tym, że:

W 2024 roku odnotowano dziesiątki erupcji wulkanów na całym świecie —

aktywnych było ok. 80 wulkanów, a około 45 pozostawało w stanie erupcji ciągłej.

Najbardziej spektakularne wydarzenia dotyczyły Islandii, Indonezji, Meksyku, Hawajów i Rosji………..

A w 2025 roku doszło do ponad 70 potwierdzonych erupcji wulkanów na całym świecie,

obejmujących wszystkie zamieszkane kontynenty w tym ETNA w Europie………

Jakoś wniosków brak?

zaloguj się by móc komentować

bolek @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 09:48

W 2010 też wulkan wybuchł... 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 09:57

Jednak kilku ludzi i to piszących przekonałeś co do Kompanii Moskiewskiej. Reszta jest w układach akademickich i innych. Przebić układ bardzo trudno. Ale to nie znaczy że ich nie przekonałeś. 

Może to nie najlepszy przykład, ale anioł stróż Puszkina z ramienia ochrany był szczerym admiratorem jego poezji.  

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 10:03

Cóż by dzisiaj świat robił, bez wybuchów wulkanów? Ich erupcją można wszystko uzasadnić, albo zaprzeczyć faktom... 

Ograniczenia w ruchu lotniczym miały szczególnie istotne znaczenie dla Polski, gdyż były oficjalnym powodem odwołania wielu wizyt delegacji zagranicznych udających się na odbywające się w dniach 17–18 kwietnia uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Erupcja_Eyjafjallaj%C3%B6kull_w_2010_roku)

Ale dla obrony opłat za emisję CO2 do atmosfery wystarczy niezawodny (w pewnych tematach) Demagog:

https://demagog.org.pl/fake_news/wulkan-emituje-wiecej-co%E2%82%82-niz-ludzie-przez-100-lat-to-nieprawda/

Wszystko zależy od punktu siedzenia...

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @pike 21 lutego 2026 09:47
21 lutego 2026 10:09

Są  erupcje i erupcje. Podobnie  jak z kalibrem pocisków artyleryjskich. Albo bomb.

Np. w 1883 r. wybuchł wulkan na indonezyjskiej wysepce Krakatau. Chyba nie bliżej europejskiej części Rosji niż ten w Peru.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Krakatau

A duzo jeszcze inny wczesniej zatopił Atlantydę.
https://stanislaw-orda.szkolanawigatorow.pl/gdzie-zapodziaa-sie-atlantyda

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @bolek 21 lutego 2026 09:48
21 lutego 2026 10:10


Wy buchają jak na zamówienie. Tyle że nikt nie wiedział o tym wulkania w 1600. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 10:13

Klasyka gatunku, jak chce się coś ukryć albo urobić pod tezę to się wymyśli, że nawet tornado w Kansas miało wpływ, a jednocześnie odrzuci wszystkie realnie wpływające na sytuację fakty.

 

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 10:20

Ty o wulkanach, a najpierw Obama, a wczoraj Trump o UFO.

Jeszcze będziesz strzelał karpika, czytając w necie poważne elaboraty o UFO i wpływie pozaziemskiej inteligencji na wydarzenia historyczne. 

W kolejce czekają zabóhstwa obu Kennedych, Lutra Kinga, Palmego, Aldo Moro i wirle innych "nieziemskich" kąsków.

A Zychowicz napisze książkę wespół z Wołoszańskim o i gerencji pozaziemskiej inteligencji na losy świata. I zaczną się podejrzenia, kto jest tą nieziemską inteligencją i zaczną się polowania na ufolódków, jak w filmie "Łowca Androidów".

Myślę nawet, że ten portal może zostać wskazany, jako dzieło pozaziemskiej inteligencji...:).

Bo w końcu tak mocno się wyróżniamy w ocenach zdarzeń historycznych, tak mocno wyrastamy ponad przeciętny poziom inteligencji, że uznanie nas za istoty z innej galaktyki będzie bardzo proste...:)

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @jolanta-gancarz 21 lutego 2026 10:03
21 lutego 2026 10:23

W odwodzie są jeszcze zmiany natężenia ziemskiego pola magnetycznego. Ale one są niewidzialne, więc słabo się nadają na rozbudzanie wyobraźni. Choć z pewnością miały wpływ na wymieranie gatunków bardziej, niż te erupcje wulkanów.

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 10:26

Aha...przypomniałem sobie l, żw na terytorium Niemiec jest tzw. superwulkan i on ponoć "budzi się". Więc jak Niemcy będą się rozpadać wskutek działań islamskich imigrantów, to za 500 lat będą mieli historycy znakomite uzasadnienie tej okoliczności - obudził się superwulkan, a opary jakie wypuścił swym zaspanym nosem uśpiły Niemców

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 11:03

Ale Państwo tu mieszacie, jak w kotle czarownic.

Nikt nie twierdzi, że wulkan wywołał smutę. Smutny wywołuje polityka.Prawdziwa zależność wygląda tak:

SMUTĘ wywołał przede wszystkim kryzys państwowy i dynastyczny.

GŁÓD 1601–1603 pogorszył sytuację i uczynił społeczeństwo bardziej podatnym na bunt.

A ten głód mógł być częściowo wynikiem anomalii klimatycznych po wybuchu Huaynaputiny.

Czyli:

Wulkan → chłód → złe zbiory → głód → osłabienie systemu → katalizator chaosu

zaloguj się by móc komentować

pike @stanislaw-orda 21 lutego 2026 10:09
21 lutego 2026 11:09

Z tych dużych to były jeszcze Hunga Tonga–Hunga Haʻapai z 15 stycznia 2022 roku

— największa od wybuchu Pinatubo w 1991 r.

Hunga Tonga porównywana skalą do Krakatau z 1883 r.

Siła eksplozji: Fala ciśnienia obiegła Ziemię czterokrotnie w ciągu sześciu dni.

Skutki: Tsunami, fale atmosferyczne, popiół sięgający stratosfery…

 

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 11:12

Ten wybuch w 1600 roku to skala VEI 6, współcześnie też mieliśmy wybuchy w podobnej skali VEI 5-6 np. 1991 -Pinatubo

ale społeczeństwa mamy inne: 1600 (mała epoka lodowcowa)- klimat już jest zimny, krótszy okres wegetacyjny, każdy spadek temperatury  ma znaczenie, 80-90% ludności żyje z upraw, złeplony = głód.

Nie było transportu masowego żywności.

Głód = niepokoje, migracje, zbójectwo, bunty, epidemie.

1991 – świat z superwydajnym rolnictwem i logistyką

Rezerwy żywności, nawozy, mechanizacja.

Możliwość transportu setek tysięcy ton zboża statkami lub samolotami.

Handel międzynarodowy amortyzuje susze lub chłody.

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 11:16

Badania rdzeni lodowych, osadów w jeziorach i słojów drzew to w pewnym sensie najuczciwsze kroniki, jakie mamy.

Nie piszą ich ludzie, więc nie mają propagandy, interesów politycznych ani emocji.

To „zapisy” czysto fizyczne:

warstwa siarczanów w lodzie jest tam nie dlatego, że ktoś chciał wyolbrzymić erupcję,

cienki słój drzewa nie powstał dla polityki,

osady w mule układają się rok po roku według prawa natury.

Dzięki temu możemy porównywać dawnych kronikarzy z obiektywnymi, naturalnymi danymi — i często właśnie te „bezstronne kroniki” potwierdzają, kiedy rzeczywiście doszło do ogromnych ochłodzeń, erupcji i klęsk.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Drzazga 21 lutego 2026 11:16
21 lutego 2026 11:20

Widziałem wystarczająco dużo cienkich słoi w drewnie, żeby się tym nie przejmować

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Drzazga 21 lutego 2026 11:12
21 lutego 2026 11:22

Wie pan ile było spichlerzy w Kazimierzu Dolnym? Tuż nad Wisłą, także w okresie kiedy ten wulkan wybuchł? 67. zostało 4 albo 6, w jednym jest hotel. Wie pan ile takich Kazimierzy było wtedy na terenie Europy wschodniej? Także w Moskwie? Myślę więc, że to wszystko jest dęte

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Drzazga 21 lutego 2026 11:03
21 lutego 2026 11:23

Plus ruch skrzydeł motyla na bagnie, z którego później wzniósł się w górę Hong Kong, o tym pan zapomniał

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 10:26
21 lutego 2026 11:23

Mimo iż był to najcieplejszy miesiąc w historii pomiarów

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 10:20
21 lutego 2026 11:24

Tak, odpalenie UFO przez Obamę zwiastuje niechybnie serię zmian ustrojowych w niektórych państwach

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Kuldahrus 21 lutego 2026 10:13
21 lutego 2026 11:25

Odrzuci, zsumuje, albo pominie. Bo można - jak pan Drzazga - powiedzieć, że czynników było wiele, a wulkan był tylko jednym z nich. Problem w tym, że o innych się nie rozmawia, a na pierwszy plan wysuwa się wulkan

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @jolanta-gancarz 21 lutego 2026 10:03
21 lutego 2026 11:26

No właśnie, raz emituje, raz nie emituje...jak komu pasuje

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Magazynier 21 lutego 2026 09:57
21 lutego 2026 11:26

Tak, to nie najlepszy przykład

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @bolek 21 lutego 2026 09:48
21 lutego 2026 11:26

Pamiętam, jak na zawołanie

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Drzazga 21 lutego 2026 11:03
21 lutego 2026 11:27

Każdy bunt musi mieć wykreowanych przywódców. Skale buntów i ich podłoża w odniesieniu do czynników atmosferycznych nie zawsze da się powiązać. Natomist ludzka działalność tak. Pojecue bunt ma kilka zakresów. Najczęściej jest to lokalne uderzenie o skali wręcz laboratoryjnej. Bunty ulicy o skali półtechnicznej bez zewnętrznego inspirowania nigdy nie miały szans. Jest to dobry temat do pokazania iluzji w myśleniu życzeniowym. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @pike 21 lutego 2026 09:47
21 lutego 2026 11:27

Może te erupcje się nie sumują? Ilość pyłów i gazów dostających się do atmosfery z kilku wulkanów nie ma znaczenia. Jeden musi przypierniczyć, wtedy jest właściwy efekt

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Pioter 21 lutego 2026 09:43
21 lutego 2026 11:28

Od Kamczatki, to ciężka zima powinna się zrobić w Norwegii

zaloguj się by móc komentować


qwerty @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:23
21 lutego 2026 11:29

Absorbowanie teorii chaosu ma na celu eliminowania realnych przyczyn i przebiegów zdarzen. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @qwerty 21 lutego 2026 11:29
21 lutego 2026 11:30

I de facto jest przejawem lenistwa umysłowego.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @qwerty 21 lutego 2026 11:30
21 lutego 2026 11:32

W latach 90-tych taką książkę wydali - Chaos - wszyscy się nią podniecali

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:20
21 lutego 2026 11:33

Dendrochronologia to użyteczna nauka. Tam gdzie nie ma źródeł pisanych, mamy gotowe kroniki.

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @Drzazga 21 lutego 2026 11:33
21 lutego 2026 11:36

Nie łączyłbym jednak pochopnie cienkich słojów z syberyjskich świerków z wybuchem wulkanu w Peru. To szamaństwo

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Drzazga 21 lutego 2026 11:33
21 lutego 2026 11:37

No, ale chodzi o to, że w tym przypadku pomijane i zamilczane są wszystkie inne czynniki i uczepili się, jak pijany płotu, tego wybuchu wulkanu bo im pasuje do narracji.

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Kuldahrus 21 lutego 2026 11:37
21 lutego 2026 11:39

Mimo, że nawet nie jest to dobrze przebadany wpływ, bo są inne czynniki klimatyczne wpływające na temperatury w danym rejonie Ziemi.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @qwerty 21 lutego 2026 11:27
21 lutego 2026 11:44

Zgoda, ale też musi trafić na odpowiedni grunt, najlepiej jak nałoży się kilka czynników razem.

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @Kuldahrus 21 lutego 2026 11:37
21 lutego 2026 11:45

Kto się uczepił, dokładne dane.

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:36
21 lutego 2026 11:46

Pan się na tym świetnie zna i wie, że to dodatkowe narzędzia - bardzo dobre.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Drzazga 21 lutego 2026 11:46
21 lutego 2026 11:48

Nie znam się, wiem tylko, że grubość słojów to efekt wielu okoliczności. I wskazywanie akurat na wulkan jest takie sobie. Poza tym kto mierzył te słoje? Skąd w XX wieku, bo rozumiem, że pomiary robiono niedawno, wzięto drewno z XVI i XVII wieku? 

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:48
21 lutego 2026 12:00

Dobrze widać to na przykładzie dendrochronologii z czasów pierwszych Piastów.

Badania słojów drzew pozwoliły nie tylko datować, ale wręcz zweryfikować przekazy pisane o budowie grodów – i to na skalę wcześniej niespotykaną. Dzięki temu wiemy dokładnie, kiedy wznoszono umocnienia w Gnieźnie, Poznaniu czy Gieczu, a kiedy były przebudowywane.

zaloguj się by móc komentować

Marart @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 12:37

Nawet ChatGPT wiąże wyprawy lisowczyków w rejony Morza Białego z  powstrzymaniem projektu 1612 . Ładne mapy nawet z tamtego okresu prezentuje . A te wulkany to takie ściemnianie kapłanów chaldejskich. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Drzazga 21 lutego 2026 12:00
21 lutego 2026 13:09

No, ale to nie ma nic wspólnego z twierdzeniem, że jak były małe przyrosty pnia w roku 1600 to winny jest temu wulkan

zaloguj się by móc komentować


Matka-Scypiona @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 13:22

Sobieski ani słówkiem nie pisze o Kompanii Moskiewskiej. Wiedział i nie mógł napisać czy nie wiedział? Tego już się nie dowiemy,ale poza tym udowadnia, że jako historyk ma cechy oficera śledczego. Takich pytań jak Sobieski nikt już nie zadaje. Łączenie kropek nadweręża szyszynkę. Niemniej my,jako że o Kompanii wiemy, możemy inaczej spojrzeć na tezy Sobieskiego. My znamy diabła, który tam mieszał. Gryszka Otriepiew był ich człowiekiem. I żaden z uczestników tamtych wydarzeń nie wiedział o żadnym wulkanie...

 

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 13:09
21 lutego 2026 13:29

Oczywiście, że tak nie nożemy powiedzieć.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Matka-Scypiona 21 lutego 2026 13:22
21 lutego 2026 13:36

Myślę, że nie wiedział. W papierach do których miał dostęp  nie było na ten temat ani słowa, a do Moskwy, mam wrażenie, nie jeździł. A nawet jakby pojechał, to co?

zaloguj się by móc komentować


qwerty @Drzazga 21 lutego 2026 12:00
21 lutego 2026 13:59

Do tego jeszcze C14 jako istota datowania.

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:48
21 lutego 2026 14:30

I z V w można znaleźć drewno świetnie zachowane.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @pike 21 lutego 2026 11:09
21 lutego 2026 14:40

Pamiętam, że wtedy w 2022 było fajne chłodne, siche i słoneczne lato w górach na Ukrainie. Poproszę więcej takich wulkanów...:)

zaloguj się by móc komentować

Mingus @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:48
21 lutego 2026 14:52

Eee tam, zeby ci co sie znają, chociaż tak sie znali jak Pan sie nie zna 

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 15:22

Wikipedia rzecze, że wśród publikacji Wacława Sobieskiego jest praca "Nienawiść wyznaniowa tłumów za Zygmunta III" [Warszawa 1902].

Ciekawe czy jest jakiś dostęp do tej książki, czy można ją gdzieś kupić?

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 21 lutego 2026 15:22
21 lutego 2026 15:59

Po co pan uprzedza fakty? Placi panu ktoś za to?

zaloguj się by móc komentować

Alfatool @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:23
21 lutego 2026 16:10

A napisał już ktoś, że dzięki wulkanowi wygraliśmy pod Kłuszynem?

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:48
21 lutego 2026 16:15

Dodam tu trochę pięknoduchostwa :): tajemnica instrumentów Stradivariego zawiera się właśnie w grubości słojów drzew, do których wówczas jego warsztat miał dostęp. I ta grubość słojów była zależna od różnych czynników przyrodniczych, ale o wybuchu wulkanu na rympał - nie słyszałam. 

Kilka lat temu miałam możliwość wysłuchania koncertu na wiolonczeli Stradivariego - niech żyje grubość słojów!!! 

To mówiłam ja - pięknoduch ;)

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 15:59
21 lutego 2026 16:20

"Po co pan uprzedza fakty? Placi panu ktoś za to?"

 

Nie rozumiem, za co niby ktoś miałby mi płacić?

I o co chodzi z tym uprzedzaniem faktów?

Jest pan chyba przewrażliwiony, panie Gabrielu.

zaloguj się by móc komentować

orjan @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:25
21 lutego 2026 16:21

>> ... o innych się nie rozmawia, a na pierwszy plan wysuwa się wulkan <<

Nagła, nieprzewidywalna katastrofa naturalna stanowi okazję do skorzystania z danej katastrofy jako maskirowki dla załatwienia rozmaitych ciemnych spraw. Jakiż to problem dorzucić nieco więcej ofiar do liczby tych, które spowodowała przyroda? Związek między wybuchem jakiegoś wulkanu a zmianami w poziomie życia może być ukierunkowany przeciwnie: Najpierw skutek, a potem zadekretujemy przyczynę zwalając winę na naturę.

Kalendarium i fakty: Wielki głód w Rosji datowany jest do 1601 do 1603 roku. Nieco wcześniej nowym carem wybrano Borysa Godunowa (1598 r.). To ten wybór rozchwiał całą Rosję. Pierwszy Dymitr Samozwaniec pojawił się dopiero w 1603 roku zatem już pod koniec datowania klęski głodu. Właściwie wtedy właśnie głód się skończył. Polacy na Kremlu pojawiają się dopiero w 1610 r. Zatem po klęsce głodu.

Gdy mowa o tej klęsce głodu, natychmiast powinno paść pytanie o jej ścisły, terytorialny zasięg. Szczególnie, czy objęła także ziemie opryczniny występując tam w równym nasileniu. Rzecz bowiem w tym, że w tak krótkim okresie klęska głodu prędzej zdarzy się z przyczyny silnej, zwykle sztucznie wywołanej dezorganizacji społecznej, niż od jakiejś przyczyny przyrodniczej. Bezkrólewie i rządy Godunowa musiały wywołać dezorganizację, ale niekoniecznie wszędzie. Jest do analizy, czy przypadkiem ta dezorganizacja nie była komuś potrzebna dla jego celów.

Jeśli dany wulkan wybuchł w lutym 1600 roku, to wątpliwe, aby "skasował" zasiewy w Rosji już w owym roku. Nadal w 1600 r. - w zasadzie nie powinien był jeszcze wywołać np. drastycznego spadku hodowli. Do sprawdzenia są hipotezy, o ile stopni mogła przez ten wulkan spaść temperatura w Rosji. Strzelam w ciemno, że pewnie nie więcej niż o jakieś 1,5 stopnia. Jakie zatem są zwykłe wahania temperatur sezonowych tamże? Na czym polega opinia, że Niemcy, czy wcześniej Francuzi trafili na wyjątkowo ostre zimy. Wyjątkowe z miejscowo którego (gdzie ulokowanego) punktu obserwacyjnego? 

Jest wątpliwe, iżby poważna klęska głodu dotknęła Rosję trwając tam tylko 3 lata. No chyba, że niczym późniejsi komuniści, ktoś w 1601 r. zabrałby Rosji całe zboże, w tym przeznaczone na zasiewy. Może wtedy właśnie powstał pomysł Hołodomoru?

Pospekulujmy nieco. Przypuśćmy, że wiadomy wulkan spowodował istotny spadek zbiorów w 1600 roku. Ale wątpliwe, czy spowodował aż tak wielki spadek, żeby wieś wyżarła cały zbiór z 1600 roku bez zostawiania ziarna na zasiew w 1601 r. Nawet, jeżeli z jakiejś przyczyny nie było czymś obsiać pól w 1601 roku, to dla powstania istotnego głodu już w tym 1601 roku potrzebne byłoby jeszcze "zniknięcie" zwierząt hodowlanych od krowy do ostatniej kury. Następnie konieczne byłoby przypilnowanie ludności, aby nie ruszała się z miejsca głodowania, aby nie mogła korzystać z zasobów natury (rzeki, lasy, itd). Ciekawe, jakie zmiany własności gruntów nastąpiły w czasie tego wielkiego głodu.

I tak dalej. Po prostu, bez utrzymywywania głodu hipotetycznym terrorem, nie mógłby głód trwać tylko te 3 lata. Bo jeśli głodu nie było już w 1604 r., to znaczy, że najpóźniej jesienią 1603 r. ktoś zasiał pola. W Rosji od zawsze dominuje bowiem siew ozimy. Ale czym zasiał? Z czyich magazynów ziarno?

Poza tym:

Podbój Peru, uwzględniając także późniejsze wojny między konkwistadorami, zakończył się przed rokiem wybuchu tego wulkanu. Następująca w tym obszarze zapaść gospodarcza pewnie silniej była związana z wywróceniem do góry nogami całej gospodarki inkaskiej. Czyli prędzej był to skutek konkwisty.

Nie od rzeczy będzie odgapić z AI, że: Rdzenie lodowe potwierdzają, że przełom XVI i XVII wieku (szczególnie okres 1593-1641) był czasem wzmożonej aktywności wulkanicznej, co miało wpływ na ochłodzenie klimatu w skali globalnej. Zatem bardziej przekonująco wygląda hipoteza, że na wskazywane ochłodzenie wpłynęło wiele wybuchów wulkanów w krótkim czasie, a nie konkretnie jeden wybuch. No i pozostaje pytanie o skalę wpływu tych wulkanów (tu wisi pytanie o inne czynniki?). Niemniej, jeden wulkan-sprawca lepiej wygląda dla zarządzania zieloną propagandą zmian klimatu.

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @pike 21 lutego 2026 11:09
21 lutego 2026 16:31

duże to pojrmna agregacja. Nie wszystkie bywają  równie duże.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_wulkanu_Toba

zaloguj się by móc komentować



gabriel-maciejewski @KOSSOBOR 21 lutego 2026 16:15
21 lutego 2026 16:37

Czyli wulkany mają wpływ na jakość koncertów orkiestr smyczkowych? Tego się, przyznam, nie spodziewał

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @Szczodrocha33 21 lutego 2026 16:20
21 lutego 2026 16:38

Oczywiście, ale dzięki temu dowiedziałem się, że ktoś tę książkę wydał i ja już nie muszę

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @orjan 21 lutego 2026 16:21
21 lutego 2026 16:42

Najlepsze jest to, co piszą w wiki - że w Moskwie sprzedawano pierożki z farszem z drobnoposiekanego dziecięcego mięsa. Epstein by się ucieszył. Nikt jednak nie wskazuje z jakiegoż to ciasta wykonano wspomniane pierożki. Opis koncentruje się na farszu, żeby wywołać większe wrażenie na publiczności

zaloguj się by móc komentować


Szczodrocha33 @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 16:38
21 lutego 2026 17:01

"Oczywiście, ale dzięki temu dowiedziałem się, że ktoś tę książkę wydał i ja już nie muszę"

 

Aha, rozumiem.

W takim razie przepraszam, niezbyt się orientuję w sprawach biznesowych.

Zapytałem, bo jestem typem poszukiwacza.

Nie ma chyba drugiego człowieka na ziemi, który byłby tak świata ciekawy jak ja.

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @orjan 21 lutego 2026 16:21
21 lutego 2026 17:08

Bardzo dobrze pan to przedstawił, nie można upraszczać.

Wyobraźmy sobie. Jest rok 2610 , w Unii Państw Środkowoeuropejskich żyje młody pasjonat historii dawnej Europy. Od lat próbuje rozwikłać zagadkę: dlaczego rozpadła się Unia Europejska i jakie były pierwsze symptomy jej kryzysu.
Jednym z tematów, który go fascynuje, jest spór o przyczyny katastrofy pod Smoleńskiem w 2010 roku z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 

Czyta dawne kroniki i raporty komisji. Większość źródeł twierdzi jednoznacznie:
„Winien był pilot, który zszedł za nisko we mgle.”

Niektóre źródła wspominają o alternatywnej komisji, ale jej przewodniczący był przez większość ówczesnych komentatorów opisywany jako człowiek niewiarygodny albo skompromitowany.

Badacz, nie mając dostępu do pełnego spektrum dawnych emocji i sporów politycznych, zapisuje:

„Sprawa była jasna: błąd człowieka.”

Następnie bada relacje z pogrzebu. Ku jego zdziwieniu odkrywa:

„Na pogrzebie polskiego prezydenta prawie nie pojawili się światowi przywódcy.”

Zadaje więc pytanie:

Czy Polska już wtedy była marginalizowana? Czy prezydent Kaczyński nie był ważną postacią? Przekopując archiwa meteorologiczne, trafia na informację, która wywraca jego wnioski:

Tego dnia doszło do erupcji wulkanu Eyjafjallajökull

która sparaliżowała lotnictwo w całej Europie.

Oznacza to, że brak światowych liderów nie miał żadnego związku z rangą Polski ani prezydenta, lecz może był zwykłym skutkiem siły natury.

I nagle badacz uświadamia sobie coś ważnego:

„Gdybym nie zauważył drobnego faktu o wulkanie, moja interpretacja historii byłaby zupełnie fałszywa.”

 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 16:37
21 lutego 2026 17:13

No właśnie nie! Ja tylko wedle grubości słojów z innych przyczyn przyrodniczych. Są super! Oraz bezcenne, jak wiemy. 

Zatem czekamy na ten Kłuszyn pod wlkanem ;)

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Drzazga 21 lutego 2026 17:08
21 lutego 2026 17:20

Wulkan dymiacy na Islandii stanowił li tylko  wygodny pretekst-wymówkę.

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @stanislaw-orda 21 lutego 2026 17:20
21 lutego 2026 17:28

Oczywiście, ale kto to będzie wiedział za 400 lat

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @Drzazga 21 lutego 2026 11:45
21 lutego 2026 17:29

No ci o których jest mowa w tekście.

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 11:22
21 lutego 2026 20:06

Pomyślałem, że najprościej będzie sprawdzić jakie mają wyniki - badania pyłków na przestrzeni 1600-1603 i porównanie Polski i Rosji, co też tam się działo z tymi zasiewami. I tu jest ciekawie. Nie mam czasu w tybszperać, bo są różne źródła. Te rosyjskie wskazują , że byłonzałamanie, ale to wynik zbiorczy na podstawie wielu czynników. W Polsce taki kryzys raczej nie jest udokumentowany.

"Porównanie analiz pyłkowych (palinalogia)  Polski i Rosji dla lat 1600–1603 pokazuje, że chociaż istnieją sygnały zmian roślinności i klimatu związane z małą epoką lodową, nie ma jednego, wysokorozdzielczego globalnego pyłkowego dowodu na katastrofę zbóż w tym dokładnym okresie — dlatego dane pyłkowe trzeba łączyć z innymi źródłami, aby zrozumieć wpływ klimatu na rolnictwo i kryzys Smuty."

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 16:42
21 lutego 2026 20:08

Jesteś w zwykłej formie! To z tym ciastem, to trafiony, zatopiony!

 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @KOSSOBOR 21 lutego 2026 16:15
21 lutego 2026 20:21

A może cienkość ?

... no niech będzie słojów.

 

Ja jak słyszę, że ktoś ż/rz/ępoli, to jak scala la .

 

?

do

re

mi

fa

sol

la

do ?

 

 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @MarekBielany 21 lutego 2026 20:21
21 lutego 2026 20:23

...

błąd serwera 504

...

 

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski 21 lutego 2026 16:38
21 lutego 2026 20:26

Wydawn8ctwo Grafika "słynie" z wydawania reprintów. Czyli żadnych prac redakcyjnych...kopiuj-wklej i po krzyku.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @KOSSOBOR 21 lutego 2026 17:13
21 lutego 2026 20:36

Dreno z którego robiono skrzyoce rosło bardzo powoli - słoje były gęste. Takie drzewa nazywano kiedyś "gęstolatkami" i były niezwykle cenne z uwagi na wielką wytrzymałość. Gęstolatki rosły w czasie tzw. Małej Epoki Lodowcej z minimum klimatycznym tzw. Maundera ok. 1645-1717 roku. 

Oczywiście rosły też dalej po 1717, bo klimat się zaczął stopniowo ocieplać i nie na skutek wybuchów wulkanów, czy zwiększobej emisji CO2 ale z powodu wzrostu aktywności Słońca. Bo klimat na Ziemi zależy w 99,9% od Słońca i jego kaprysów.

Dajmy spokój już z tymi wulkanami. 

W czasie tzw. Wielkiej Smuty jakoś w Lobdynie, Paryżu, Amsterdamie i Sztokholmie żadnej smuty nie było, choć dostali tyle samo lub nawet więcej pyłu z nad Atlantyku 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @KOSSOBOR 21 lutego 2026 17:13
21 lutego 2026 20:36

Dreno z którego robiono skrzyoce rosło bardzo powoli - słoje były gęste. Takie drzewa nazywano kiedyś "gęstolatkami" i były niezwykle cenne z uwagi na wielką wytrzymałość. Gęstolatki rosły w czasie tzw. Małej Epoki Lodowcej z minimum klimatycznym tzw. Maundera ok. 1645-1717 roku. 

Oczywiście rosły też dalej po 1717, bo klimat się zaczął stopniowo ocieplać i nie na skutek wybuchów wulkanów, czy zwiększobej emisji CO2 ale z powodu wzrostu aktywności Słońca. Bo klimat na Ziemi zależy w 99,9% od Słońca i jego kaprysów.

Dajmy spokój już z tymi wulkanami. 

W czasie tzw. Wielkiej Smuty jakoś w Lobdynie, Paryżu, Amsterdamie i Sztokholmie żadnej smuty nie było, choć dostali tyle samo lub nawet więcej pyłu z nad Atlantyku 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @KOSSOBOR 21 lutego 2026 17:13
21 lutego 2026 20:37

Dreno z którego robiono skrzyoce rosło bardzo powoli - słoje były gęste. Takie drzewa nazywano kiedyś "gęstolatkami" i były niezwykle cenne z uwagi na wielką wytrzymałość. Gęstolatki rosły w czasie tzw. Małej Epoki Lodowcej z minimum klimatycznym tzw. Maundera ok. 1645-1717 roku. 

Oczywiście rosły też dalej po 1717, bo klimat się zaczął stopniowo ocieplać i nie na skutek wybuchów wulkanów, czy zwiększobej emisji CO2 ale z powodu wzrostu aktywności Słońca. Bo klimat na Ziemi zależy w 99,9% od Słońca i jego kaprysów.

Dajmy spokój już z tymi wulkanami. 

W czasie tzw. Wielkiej Smuty jakoś w Lobdynie, Paryżu, Amsterdamie i Sztokholmie żadnej smuty nie było, choć dostali tyle samo lub nawet więcej pyłu z nad Atlantyku 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @gabriel-maciejewski
21 lutego 2026 20:40

Sorry...jakiś error miałem..:)

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 20:40
21 lutego 2026 20:45

brak trzeciej ...

fazy.

 

hipoteza !

albo trzy, albo jedna.

 

To jest niewyobrarzalne.

 

parę centymetrów śniegu i trochę mrozu ...

Wystarczy.

 

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Drzazga 21 lutego 2026 20:06
21 lutego 2026 20:45

Najprościej to sięgnąć do ksiązek. A stoi jak byk m, że w Polsce i na Ukrainie w latach 1600-1650 areał upraw zbóż intensywnie się zwiększał. Pisano też, że powodem tego była chęc utrzymania przez szlachtę dochodów ze sorzedaży zbiża, bo CENY DŁUGOTERMINOWO SPADŁY. Ale jeśli klimat się ochłodxił i miało to wpływ na niższe zbiory, to cena zbóż powinna była wzrosnąć, nieprawdaż? 

Jak więc rozwiązać tę sprzeczność? Prosto. Te wybuchy wulkanów i ochłodzenie nie miały wpływu na produkcję zbożową. I przestańmy zaśmiecać ten portal takimi spekulacjami 

zaloguj się by móc komentować


OjciecDyrektor @MarekBielany 21 lutego 2026 20:46
21 lutego 2026 20:53

Wszyscy koncentrują się na zbożu, bo wiadomo, żw my ludzie jesteśmy roślinożerni. Kto tam myśli o wołach, o świniach, owcach, kozach i koniach? A nawet jak myśliz to zaraz pewnie powie, że z powodu wulkanów trawa nawet nie rosła.

Brakuje jeszcze, aby ktoś wyjechał z wybuchami supernowych. Już taki jeden był co łączył wybuch supernowej z 1054 (mgławica Krab) ze schizmą wschodnią.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 20:53
21 lutego 2026 21:07

bez koncentracji

 

proszę !

 

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 20:45
21 lutego 2026 21:08

No tak! Spadek cen zboża byłby argumentem rozstrzygającym wprost o braku wpływu wulkanu. Zarazem argumentem rozstrzygającym także pośrednio. Mianowicie, dowiadując sie o klęsce zbożowej w Rosji, polskie folwarki gwałtownie wygenerowały większą podaż zboża (zwiększając obszar zasiewów). Na tyle większą podaż, że żaden popyt nie był w stanie wchłonąć przyrostu tej podaży. Stąd obniżenie cen. Tak wyglądałaby normalna, tj. rynkowa kolej rzeczy. Ale z tej wersji wynikałby jeszcze mocniejszy argument przeciwko tej "wulkanicznej" wersji głodu w Rosji, bo niby jakim cudem ten wulkan spowodował / umożliwił w Polsce większą podaż, a w Rosji odwrotnie?

W takim razie przyczyna głodu w Rosji musiała być zupełnie lokalna i pewnie czemuś, komuś tam służyła ta klęska. Prawdopodobnie wywołana była w sposób nienaturalny. Chcący, niechcący wywołana - wszystko jedno, bo to Rosja. 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @orjan 21 lutego 2026 21:08
21 lutego 2026 21:09

W takim razie przyczyna głodu w Rosji musiała być zupełnie lokalna i pewnie czemuś, komuś tam służyła ta klęska. Prawdopodobnie wywołana była w sposób nienaturalny. Chcący, niechcący wywołana - wszystko jedno, bo to Rosja. 

 

 

???

 

a tam wyrwane.

 

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 21 lutego 2026 21:08
21 lutego 2026 21:13

Rabunek do granic egzystencji...rzecz normalna w Rosji.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 21 lutego 2026 21:08
21 lutego 2026 21:16

Nasze zboże było eksportowane przez Holendrów i trafiało nawet za ich pośrednictwem do Italii. To oni głównie decydowali o cenach zboża. Jeśli sprzedawali Rosji zboże, to tylko część, bo marża w zachodniej Europie były wysokie. A Rosja była obrabowana przez opryczninę do gołej ziemi.

zaloguj się by móc komentować


orjan @orjan 21 lutego 2026 21:08
21 lutego 2026 21:18

Po namyśle: jest takie pojęcie w ekonomii, mianowicie elastyczność cenowa popytu. Jeśli polskie zboże taniało, to w odpowiedniej mierze powinien rosnąć rosyjski popyt na to zboże. Chodzi o zasadę, a nie o ścisły pomiar. Są jednak sytuacje, gdy popyt jest całkowicie nieelastyczny cenowo. Mianowicie, jeśli elastyczne zwiekszenie popytu jest z jakiejś przyczyny niemożliwe, albo uniemożliwione. W tej sytuacji poważny historyk zajmujący sie ówczesną Rosją powinien zainteresować się, czy przypadkiem import polskiego zboża nie był w tym czasie surowo zakazany w Rosji, albo poważnie utrudniony.

Może rzeczywiście przypadkowo trafny był mój pierwszy strzał o hołodomorze-zero. To wywracałoby całą historię podłoża ówczesnych zmagań militarnych Polski z Rosją.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @orjan 21 lutego 2026 21:18
21 lutego 2026 21:20

szczęść boże

 

 

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 20:45
21 lutego 2026 21:34

Takie badania dokładnie w każdym roku pokazują co się działo, czy uprawy zbóż się zmniejszały, co się uprawiało a co zanikało.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @MarekBielany 21 lutego 2026 20:46
21 lutego 2026 21:42

"a woły ?!"

 

Wołów nie ma już oid dawna, panie Marku, pora się ogarnąć.

Tak przynajmniej rzecze sztuczna inteligencja:

"Tradycyjne woły robocze niemal zupełnie zniknęły z polskiej wsi, zastąpione przez mechanizację. Obecnie woły (wykastrowane samce bydła domowego) spotyka się rzadko, głównie w celach opasowych (produkcja mięsa) lub pokazowych w muzeach rolnictwa, takich jak Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie"

 

Tylko koni żal:

https://www.youtube.com/watch?v=KuMivynFuhM&list=RDKuMivynFuhM&start_radio=1

zaloguj się by móc komentować

Drzazga @MarekBielany 21 lutego 2026 21:09
21 lutego 2026 22:06

1 wołu ≈ 4–6 florenów → bez gwałtownych skoków 1601–1603.

Polska była nadal największym dostawcą wołów na rynki Europy Zachodniej

W rejestrach ceł śląskich widzimy:

kilkadziesiąt tysięcy wołów rocznie

bez załamania ok. 1600–1603

Wniosek: Polska była stabilna i w tym czasie pełniła funkcję "spichlerza Europy

Rosja 1600–1603 – sytuacja odwrotna

Tu mamy pełne potwierdzenie kryzysu w hodowli zwierząt pociągowych.

 1. Rosyjskie kroniki mówią o masowym wymieraniu bydła

– „Skot padie w wielikomu cziele” – zapisy z 1601 i 1602

– zgony zwierząt zimą i w mokrych latach (1601–1603 były rekordowo mokre i zimne)

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 20:53
21 lutego 2026 22:11

znana jest koncepcja, iż dinozaury mogły wyginąc  wskutek oddziaływania efektu wybuchu supernova, który zdarzył się relatywnie blisko od Słońca  w trakcie jego pasażu wokół centrum Galaktyki.

zaloguj się by móc komentować

Mingus @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 20:45
21 lutego 2026 22:18

Głód wtedy byl tez w chinach. Ceny zboz rosły w drugiej połowie 16w i w 17w. Nawet gwaltownie i to bylo powodem wztostu arealu. Nikt nie zwiększa produkcji czegokolwiek przy malejących cenach, a gwałtownie to juz zupełna katastrofa.  To bankructwo. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 21 lutego 2026 21:18
21 lutego 2026 23:09

Chyba możesz mieć rację z tym głodem nr 0 w Rosji. A zakaz importu zboża z Polski mógł być zoorganizowany przez Holendrów, bo wtedy rosła im marża handlowa na polskim zbożu.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @stanislaw-orda 21 lutego 2026 22:11
21 lutego 2026 23:10

"znana jest koncepcja, iż dinozaury mogły wyginąc  wskutek oddziaływania efektu wybuchu supernova, który zdarzył się relatywnie blisko od Słońca  w trakcie jego pasażu wokół centrum Galaktyki."

 

Panie Stanisławie, równie prawdopodobna jest koncepcja jaką lansowała w swoim czasie  Ewa Kopacz.

Że dinozaury wyginęły, ponieważ ludzie ciągle rzucali w nie kamieniami.

Ale zważywszy na to że Ewa Kopacz jest opóżniona w rozwoju, ta koncepcja raczej upada.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Mingus 21 lutego 2026 22:18
21 lutego 2026 23:12

No ale ceny zaczęły spadać - tak stoi w książkach. I to ponoć zmusiło do zwiększenia areału polską szlachtę.

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @Drzazga 21 lutego 2026 22:06
21 lutego 2026 23:14

No więc my to wiemy. I próbuję z Orjanem wytłumaczyć sovie przycxynę tego załamania na rynku żywnościowym w Rosji. O co się więc spieramy?

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Szczodrocha33 21 lutego 2026 23:10
21 lutego 2026 23:15

A  i owszem prwdopodobna, bo to nie jest koncepcja wymyślona podczas popijawy na imieninach szwagra.. Jednym ze skutków wybuchu supernova jest  gęsty strumień cząstek promieniowania jonizującego, powodujący np. sterylizację organizmów białkowych.

zaloguj się by móc komentować

Mingus @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 23:09
21 lutego 2026 23:33

Mogli po prostu płacić wiecej, albo produkcja byla kontraktowana wczesniej i to bym obstawial . to jest dziwne bo jeżeli bylo ze ceny wg. Mojej wiedzy zboz rosły -  producenci nawet mogli je przetrzymac w spichlerzach a nie byc szantarzowanym przez  kogokolwiek. A jeżeli ceny spadały to juz totalna anomalia  sztuczna regulacja a to moga gracze z wielkim kapitałem.  Z tego co pamietam Kompania moskiewska miała zapewniony esksport  do  rosji bez cla na wszystkie towary. Brytolom zapewniał to sam car. Skoro to byl super przywilej to rozumiem ze handel z polska byl oclony a marzą Holendrów w gore.

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @Mingus 21 lutego 2026 23:33
22 lutego 2026 09:20

Albo eksport z Rosji albo import do Rosji. Ale myślę, że trafił Pan na ukryty zgniły kartofel w tych opisach głodu i spadku cen. Coś tu jest nie tak. Zgadzam się, że przy spadku cen tylko wariat zwiększa produkcję. Natomiast dzieje się tak w przypadku potencjalnego zysku i to sporego. Trzeba byłoby zajrzeć w oryginalne księgi handlowe. Może faktycznie szlachta chciała utrzymać dochody,bo ktoś sztucznie zaniżył ceny zboża. W takiej sytuacji pośrednik zarobił krocie, bo przy dużym popycie kupował za tyle samo. Czy szlachta miała problemy ze zbytem? Tego nie wiem. Ale jeśli Moskwa nie kupowała (no może trochę, żeby można było z czego robić pierożki ze zmielonych dzieci), to kto kupował? 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 21 lutego 2026 23:15
22 lutego 2026 09:46

Nie przesadzałbym. Czarne dziury i wszelkie opisy wizji wszechświata raczej nie. Zmiany temperatury i zjawiska bezposrednie to tak. Przypomnę jak tłumaczono powstawanie ropy naftowej: to gnijące ciała dinozaurów. Ludzie są żądni wyjaśniania zjawisk adekwatnie do ich zdolności powstawania. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 23:14
22 lutego 2026 09:50

Wydżwięk narracji Orjana ujawnia też inny problem. Oddziaływanie na imperium w skupiskach ludzkich. Import bez wątpienie miał wpływ na duże skupiska tam gdzie kreuje się realne niezadowolenie. Prowincja na import jest mało wrażliwa. Temat jest b.ciekawy. 

zaloguj się by móc komentować


stanislaw-orda @qwerty 22 lutego 2026 09:46
22 lutego 2026 10:11

Niczego dokładnie nie wiemy z dziejów odległych o dziesiątki, a zwłaszcza setki milionów lat. Może być, że raczej nie, ale równie dobrze może być że raczej tak. 
Wymieranie dinozaurów to proces w swoich skutkach trwający bodaj kilka milionów lat. A przykład z ropą to oczywista aberracja. Nie mieszałbym podobnych intelektualnych swawoli z dosyć dobrze rozpoznanym oddziaływaniem wybuchu  supernova. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski
22 lutego 2026 10:36

To rozpoznawanie ma wiele twarzy. Tak jak z elektronami. Kuleczki są obecnie falą. A opis zakresu owej fali i odniesienie do orbit i relacji wokól atomu to już inne pieśni, ktore końca nie maja i mieć nie będą. Racjonalizm wskazuję, że kiedyś wreszcie będzie ten wymarzony model co domknie wszelkie rozumienia. Ot, to jak z neutrino przechodzi przez wszystko i leci dalej. A głupi foton daje sie pochłonąć i nawet odbić.

zaloguj się by móc komentować


Mingus @Matka-Scypiona 22 lutego 2026 09:20
22 lutego 2026 11:12

Dzieki za wyprostowanie export / import. Oczywista oczywistość a moja wpadka 

zaloguj się by móc komentować

orjan @Mingus 21 lutego 2026 23:33
22 lutego 2026 11:25

Te ruchy cen to osobno ciekawa okoliczność. Parę już komentarzy podniosło kwestię wzajemnej sprzeczności informacji o popycie, podaży i cenach wtedy. Ale moje i @OjcaDyrektora domysły kierują się ku domysłowi, iż w Rosji wolny rynek handlu wewnętrznego zbożem został sztucznie unieruchomiony dla potrzeb usunięcia od  władzy tego Borysa Głodunowa. Tu widzę, że komputer poprawił mi lierę l na ł w nazwisku, co jest merytorycznie trafną interwencją.

Ktoś zatem w Rosji zadbał o usunięcie zboża z rynku wewnętrznego. Stąd po pierwsze dezorganizacja społeczna. Po drugie stąd nagły głód i brak ziarna siewnego. Po trzecie, to usunięte z rynku zboże trzeba było gdzieś wywieźć z Rosji, albo utopić. Stąd załamanie cen polskiego zboża. Wreszcie po czwarte, gdy "zdecydowało", że głód ma się skończyć, to trzeba było na gwałt przywieźć ziarno siewne. Dlatego wzrok śledczy powinien skierować się na Holendrów.

zaloguj się by móc komentować

orjan @orjan 22 lutego 2026 11:25
22 lutego 2026 12:06

Musiałem nagle przerwać, więc ciąg dalszy.

Na rzległych terytoriach jak w ówczesnej Rosji z przyczyny naturalnej nigdy nie dojdzie do głodu wszędzie na raz. Klęska może się rozszerzać, ale to wymaga czasu. Tutaj klęska trwała jakieś 3 lata siewne. W porze siewu ozimego tj. najpóźniej jesienią w 1603 ziarno musiało pojawić się "znikąd", bo w roku następnym głodu już nie było.

Gdyby rządził tym ktoś wystarczająco przebiegły, to nawet zapobiegłby powstaniu dowodów w transakcjach i na rynkach zagranicznych lub w jeziorach, czy rzekach, gdzie zboże mogłoby zniknąć. Jest bowiem dyskretniejszy sposób ukrycia magazynowych zapasów towarowych. Wystarczy nadać zapas towarowy do przewozu a ukryje się go poza magazynami. Pojeździ sobie po czym wróci kiedy ma wrócić.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 22 lutego 2026 12:06
22 lutego 2026 12:31

Myślę, że tym zbożem z Rosji Holendrzy zatkali sporą ilość spichlerzy w Polsce. A że skupu interwencyjnego wtedy jeszcze nue znano, to zaoferowano szlachcie polskiej śmiesznie niskie ceny skupu. Częśc szlachty miała jednak blisko do Lwowa i do rzek uchodzących do M. Czarnego. I na Ukrainie załamania cen być może nie było. Tam wszystko wówczas rosło i rozwijało się jak na drożdżach. Tego Holendrzy nie mogli na dłuższą metę tolerować. I tu się ekonomiczny interes Holendrów spotkał z politycznym interesem Francuzów...no i wymyślono "powstanie kozackie"

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @orjan 22 lutego 2026 12:06
22 lutego 2026 12:42

I nic dziwnego, że po rozwiązaniu kwestii ukraińskiego handlu zbożem, ceny zboża wracały do miejsca skąd spadły. 

Rozwój ekonomiczny Ukrainy uniemożliwiał pasożytowabie na Moskwie. Taka nieoczekiwana zależność. ..:). Nieoczekiwana, bo Moskwa robiła wszystko, aby Ukrainę zaorać ekonomicznie. Czyli jakiś sztab w Moskwie doskonale zdawał sobie sprawę, ci grozi wymnknięciu się Moskwy spod kurateli zachodnioeuropejskich kupców. Kiedy w Moskwie połapano się, jak uniezależnić się od Anglii i Holandii (stawiam, że podpowiedzieli im Francuzi - którzy zaczęli budować Moskwie Odessę - oraz  Amerykanie), czyli że trzeba rozwijać ekonomicznie Ukrainę nastąpiło "nagłe" pojawienie się socjalistów i komunistów, którzy chcieli w Rosji przychylić nieba chłopom. No i się zaczęło.

Wyszło więc z tego, że ruch rewolucyjny w Moskwie ma swe źródło w Londynie i Amsterdamie i kluczem do utrzymania zależności Rosji była kwestia ukraińska. I dziś jest dokładnie tak samo. Jedynie Anglicy zamienili się z Amerykanami, którzy chcieli dewastacji Ukrainy.

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @qwerty 22 lutego 2026 10:36
22 lutego 2026 12:58

 Banalizowanie w konwencji kabaretowej niezbyt mnie rajcuje.

Czyli podobne uwagi kieruj raczej pod adres Ojdyra.
On zna się na wszystkim najlepiej.

 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @stanislaw-orda 22 lutego 2026 12:58
22 lutego 2026 13:32

Ja się znam najlepiej, ale to ty wiesz wszystko...:)

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @OjciecDyrektor 21 lutego 2026 20:40
23 lutego 2026 00:47

Ojtam, ja o instrumentach Stradivariego mogę spokojnie i trzy razy czytać. :)

zaloguj się by móc komentować


zkr @qwerty 22 lutego 2026 10:36
23 lutego 2026 13:31

Ba, te rozne "kuleczki" mozna wykorzystac w badaniach dyfrakcyjnych: TEM, XRD czy neutronografia.
To fale czy "kulki"? ;)

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować